reklama

Mamy 2011

jeju dziewczyny co sie dzieje, ze dziecaczki tak choruja? strach opuscic dom:)

kordek u nas kupa byla codziennie ale takie bobki suche. ale czasem zdarza sie zastoj:) pediatra zalecila podawac owoce rozluzniajace, w gerbera jest sliwka suszona z jablkiem, a z hippa sliwka, podawac wode lub herbatke dodatkowo. ja dodatkowo klade duzo na brzuchu i dawalam wode koperkowa ale mi sie skonczyla.

e_v latwo powiedziec z tym odciaganiem po karmieniu:) ja tez kiedys tak probowalam i albo nic nie lecialo albo 20ml. a poza tym to nie wyobrazam sobie 5 razy dziennie uzywac laktatora i go myc za kazdym razem:/
 
reklama
Heja;)

ale tu dzisiaj pustki pewnie wszystkie na miescie smigaja:P My bylismy piwko wypilam nawet 2;) Mala zasnela to kontynuuje;)

Emri wspolczuje ja ja to u fryzjera jak bylam to po 4 godzinach prawie bieglm do malej. Ale dasz rade;) pozniej pomysl ze o 15 konczysz prace i jestes z malym. teraz malo kto tak konczy. Wiec pozniej bedzie tylko lepiej;)
 
martini współczuje przejsc z chrzestnymi-oby sie udało znalezc wspaniałe osoby- ja teraz też sie szykuje do chrztu mam wybrana cudowną osobę na matkę chrzestną wiem że jak kiedys by mi sie cos stało opowiedziała by jaka byłam, jak czułam-przezywałam to wyjątkowa osoba dla mnie i dla moich dzieci, niestety jest problem z chrzestnym bo też wypadł że tak powiem, a dogadac sie nie moge z m. kogo teraz, a tez nie chce by wziac dla zasady, to musi byc ktos wazny kto by sie dzieckiem interesował :) wiec trzymam za was kciuki i za kciuki też poproszę :)

marzenka ;) masz boską pogodę-i witam małą chrześcijankę :)

emri-powodzenia!!!!
 
Hejo Kochane:) No z chrzestnymi to chyba mało kto ma problem... u nas było tak, ze wybraliśmy ich właśnie dlatego, że się "nadają", ale nie obyło się bez trudności pod innymi względami:)

Ja już spakowana:( Miała przyjechać moja babcia, zeby J pomóc coś w domu, ale się rozchorowała...J mama w szpitalu po operacji...nie wiem jak on sobie tu poradzi:( Wiem, że o Filipa nie muszę się bać, tylko o niego mi chodzi, to w końcu facet, a tu do pracy, pranie, sprzątanie, gotowanie...bo nic mu nawet nie przygotowałam, bo myślałam, ze babcia będzie:/

Życzę miłęgo i zdrowego tygodnia!!! Ściskam:*
 
Emri niczym się nie martw! poradzi sobie na pewno! nawet jak przez tydzień nie posprząta to chyba w brudzie nie zginą chłopaki, a jak nie popierze to pewnie na tydzień gaci i koszulek mu starczy, filipkowi pewnie też, a jak przez tydzień będzie jadł w kółko jajecznicę to w sobotę będzie Cię całował po rękach za pyszny obiadek :) trzymaj się kochana, bo to o Ciebie powinni się martwić, bo będziesz tak sama tęskniąca!!! oby szybko minął tydzień...

no my jak widziałyście byliśmy dziś na basenie :))) było suuuuuuper!!! także teraz jeszcze 10 niedziel będziemy sobie chodzić :) Dominika w wodzie zadowolona, machała nóżkami jak profesjonalistka :)
fajny był ten weekend... szkoda że się skończył :(
marzenka super pogodę sobie zamówiłaś na chrzciny, też bym taką chciała...
 
czesc laseczki:)

szczęśliwa - no właśnie - chrzestni tacy "od serca" dawno wybrani..ale z przyczyn formalnych tymi chrzestnymi zostać nie mogą...ja się aż poryczałam - no ale cóż - zawsze to w sercu można być tą drugą mamą - choć już nie chrzestną...

my dzisiaj intensywnie odpoczywamy hehehe - bo w weekend mieliśmy gości, poszliśmy na deptak - ale tam wiadomo - tłumy i z miłym wypoczynkiem tego nazwać nie mozna!!! tym bardziej z dwójką trzylatków i niemowleciem;0 było wesoło i objadłam się gofrów:)widziałam stoisko z rajstopkami dla dzieci po 7zł - myślę, że się bardzo opłaca:)a tym bardziej sezon jesienno-zimowy i super rajstopki się sprawdzają>>>

Marzenka - witam nową chrześcijankę;:) jak się udała impreza???
Zawalka - tak mi się przypomniało - udało wam się jakiś lokal załątwić???ja szukam cateringu do domu..a i z tym ciężko, chyba sama będę szykować;/

Emri - będzie dobrze - niezły sprawdzian dla Waszej rodzinki...Mój M jak poszłam do szpitala i został sam z Bartuchem zgubił brzuszek piwny:) ale dziecko przeżyło i On też - a że szczuplejszy to na zdrowie:)żarty żartami...ale o czlowiek się wypłakał to swoje - ściskam:*

E_V super, że na basenik chodzicie - a gdzie to??w sumie wybrać się pewnie nie wybiorę, ale może akurat?fajna sprawa:) a pogoda za dwa tygodnie - zobaczysz też będzie pięknie:)

Ala coś sobie pomieszała...ostatnie dni to śpi 2x2-3godz. i potem jeszcze raz 40min w dzień, potem zasypia szybko wieczorem, no nie mogę jej przetrzymać!!!! bo już 19a ona chrapie...a wstaje o 5rano...!!!!Zje cycucha i juz gada, nie ma mowy o spaniu... jejjuuuu jak dla mnie coś ostatnio nieludzka pora;/ musze jej chyba jakos te drzemki dzienne poprzestawiać - ale jak???jak nie śpi to się męczy i mnie przy okazji - Ona robi raban taki o spanie, jakby się świat kończył....ech...dobra, niby śpi - ale mi się najlepiej śpi rano:)musze sobie z nią pogadać:)
 
Ostatnia edycja:
Hej ho,

Marttini - jak ja Ci zazdroszczę tego Alutkowego spania!!!!!!!! Serio! :) i tych pobudek o 5 też!!!
Wycałuj swoją Pannicę na te 5 miesięcy :-* ;-* :-*
Emri - ucz się dzielnie ;) miej same pozytywne i ciepłe myśli :-* Filo pomoże tatusiowi ;-)
E_v - ale z Was będą laski-pływaczki :D

A u nas... No comment! Przedostatnia noc: L. spała od 19.30 do 22.40, potem krzyk, ryk, wyk, płacz, a przecież nikt skórki z niej nie zdzierał!!! Nie pomagało lulanie, tulenie, kołysanie, a łóżko ją parzyło, tylko trochę wibracje z fotelika pomogły. Padła o 1.45... Miniona noc podobnie, bo wybudziła się o 22, gdy ja kończyła się prysznicować :/ i do północy była jazda. A napomknę, że niedziela też była marudna, a chęci Młodej do jedzenia mini, bo lekko ruszyła śniadaniową butelkę a potem dopiero o 18 wciągnęła 180ml... Koszmarny stan...
 
hej dziewczyny,

no pogoda wymarzona :) chyba ktos nas lubi tam na górze ;) majcia spisala sie rewelacyjnie, byla grzeczniutka, wieksza czesc mszy przespala a jak jej lepek polewali to sie cieszyla :) potem dzielnie znosila przechodzenie z rak do rak i usmiechanie sie do zdjec. normalnie bylam z niej dumna!

my z chrzestnymi nie mielismy teraz problemu bo wybralismy nasze rodzenstwo, ale zycze wam dziewczyny zeby udalo sie wybrac kogos kto okaze duzo serca i milosci waszym dzieciaczkom

martini - zazdroszcze wyjscia na winobranie, ja juz 3 rok z rzedu chyba sie nie wybiore bo co roku cos nam wypada, wyjazdy imprezy itp, a z wozkiem pewnie ciezko sie przepchac...

szczesliwa - buziaki z okazji dwoch miesiecy :* i jeszcze raz dzieki za sukienke, mloda wygladala slicznie a moj maz to chce ja od ciebie odkupic bo tak mu sie nasz aniolek podobal ;)

e_v - a gdzie byliscie na basenie bo my tez z mloda chcemy chodzic, tylko to chyba od 3 miesiecy mozna tak?

martini - cmokas w czolko dla Alci

emri - aby ten tydzien szybko zlecial, a chlopy nie zgina, ktos madry w koncu wymyslil mrozonki, na pierogach da sie przezyc przez tydzien ;)

izuniek - oj biedna ty, pewnie padasz na pyszczek, oby Lence szybko przeszlo nocne marudzenie

no a ja po chrzcinach chora :/ gardlo mnie potwornie rozbolalo wieczorem i nie mija wiec o 10 smigam do lekarza. niestety chyba randka rocznicowa zostanie przelozona bo jakos z bolacym gardlem nie mam sily i ochoty na sushi :/

milego dnia laseczki :*
 
Ostatnia edycja:
marzena-cieszę sie, że wszystko było łącznie z pogodą ok:)

u nas w nocy była pobudka z gilami w nosku:/ teraz jedno i drugie ma stan podgorączkowy, katar a starszy jeszcze charczy:/ poprostu bosko...
 
reklama
Witam sie:)

e_v na jakim basenie bylas?? jakies zajecia dla maluchow??

marttini Buziaki dla Alci;*

marzena wozkiem nie jest tk zle na miescie na weekend dalismy rade duzo wozkow jest;)

My cly weekend na miescie musielismy skorzystac bo za tydzien do Gdyni jedziemy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry