E-v gratuluje załatwiania

Na początku bez ogonka będzie dziwnie ale

Będziesz cały czas o niej myśleć
Izuniek niech ona nie pierdzieli, które dziecko z katarem jest spokojne? czasem mam wrażenie, że gada byle gadać i nie myśli o tym.
U nas dziś masakra, Mała nie dospała o też jakiś katar dostała.... niby nos czysty ale coś jej tam warczy, jak friduje to czysto ale kicha i czasem jej taki gil wystaje. Trochę marudna i mało sika a tak żadnych objawów. Może i ona ma chorobę żłobkową:>?
Dziś miałam akcję w domu, mamy stojak na wino i coś mi tak mokro było zaczęłam wycierać butelki i wyciągałam po kolei i co? wzięłam butlę wytarłam już odstawiam i puff.. jak w formule jeden oberwał kot ściana i ja oczywiście. Okazało się, że z wina zrobił się szampan. Betka się obudziła w płacz ja zaczęłam biegać i wycierać podłogę, później musiałam złapać moją kotkę i ją wymyć pod prysznicem. Uwierzcie nie była zadowolona.

masarka wściekłam się jak nie wiem. Na szczęście ściany nie trzeba malować bo plama nie została. Betka chyba się lekko ululała od zapachu bo później gadała jak najęta i się śmiała

ot i imprezę zrobiłam

Teraz chce mi się śmiać ale wcześniej nie było mi wcale śmiesznie. Grunt że nie śmierdzi już i nie ma plam, więc obyło się bez większych ofiar
