martini - jakbyś czytała mi w myślach

właśnie się zastanawiałam ile maluszek może wciągnąć naraz mleka - w sensie ile muszę naspuszczać, bo Twoje 180-240ml mnie przeraziło! w życiu tyle nie dam rady, ostatnio udało mi 110ml i byłam z siebie bardzo dumna

no a muszę się wziąć do roboty bo bym chciała w końcu ruszyć tyłek i na aero iść wreszcie bo troszkę mi dokucza moja masa

zobaczymy jak mój A. się spisze

beti - u Was kozie bobki a u nas z kolei woda :/ nie wiem co to jest, mam nadzieję że minie

vii - jeszcze chwilę nam tu poopowiadasz i zapragnę takiej samej wanny
dziś jest lepiej zdecydowanie, przynajmniej ja nie chodzę wściekała, a Domi śpi i śpi, na chwilę się przebudzi, zje, popatrzy się i znowu śpiąca. tylko ostatnio nauczyła się tak piszczeć że uszy bolą

już teraz nie płacze, tylko tak krzyczy przeraźliwie, właśnie najgorzej jak jest zmęczona - sama się tym krzykiem nakręca i nie może się wyciszyć. no ale dobrze, że już zasnęła. idę obiad robić.
a spacerował ktoś dzisiaj? bo mi się nie chce nosa wytknąć za drzwi :/ u nas jest 14,5st!!! depresję jesienną można załapać
