Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


jak szłam do pracy. Na szczęście zjechałam na pupie i dzięki bogu nic się nie stało. Z resztą idę w czwartek na usg to się upewnię, że nic się nie stało. Malutka nadal aktywna, czasem aż za bardzo, ale uwielbiam to. Nawet jak w nocy mnie budzi uciskiem na pęcherz ;-)

...dlatego chyba weny brak. Doslownie prawie nigdy na niego nie psiocze ...no ale qrna .. Maluchy od paru ddni zle spia budza sie nie wiadomo czemu z rykiem okolo 1 w nocy . Ciezko mi sie wstaje wiec budze tego mojego malza, bo do pracy i tak ma na 14 ...zeby ruszyl d... i poszedl zobaczyc co sie dzieje..nim on te swoje 4 litery ruszy nim sie podrapie po dupie po uchu itd to ja juz bym 100razy poszla i wrocila. Idzie w koncu do dzieci Ci wyja ..a ten baran wraca i mowi placza idz wez zobacz ja nie wiem czego chca
No qr.... to ze placza to ja wiem ...musze sie sturlac z lozka zeby isc ich uspokoic. Rece i cycki mi opadaja doslownie On nie rozumie czemu mnie cholera bierze !!!!! 
ja mam identyczny a myslalam ze duzy 
Ja do swojego czasami nie mam już sił. Tak jakby nie pamiętał ile lat sie staraliśmy o nasze Maleństwo i teraz wydaje mu się, że będę latała jak fryga, usługiwała mu, sprzatała, zapraszała znajomych i szykowała impr i przy tym była uśmiechnieta i nie zmęczona. Ech.... A mi jest tak cięzko ułożyć się na noc... Budzę sie kilka razy, bolą mnie biodra i kręgosłup. Wstaję niewyspana.
A memu PAnu trzeba pieć razy powtarzać zeby coś zrobił, najlepiej palcem pokazać i stać nad nim jak będzie to robił. NIeeee najlepiej zrobić coś samej niż prosić
DObra, koniec narzekania
a przede wszystkim upewnic się, że jest wszytsko ok. Bo ona jest mega leniuchem i czasami się martwię jak jej nie czuje. Ale wierzę, że po prostu będzie miała spokojne usposobienie 
. Mojego ciągle nie ma. Nigdy wcześniej nie przeszkadzał mi tryb Jego pracy. W zasadzie widujemy się tylko rano. Jak wracam z pracy to już Go nie ma i chyba ciąża działa na mnie tak, że baaardzo za Nim tęsknie i odliczam tylko dni do weekendu. Dobrze, że chodzę do pracy, bo inaczej bym sfiksowała :-)
chodzę sprzątam, ogarniam, gotuję... miałam polegiwać i się oszczędzać a jednak ostatnio mało tą kanapę widzę ;-) Mam tylko nadzieję, że nie zrobię sobie czy maluchowi krzywdy - ale powiem Wam, że jakbym miała teraz głównie leżeć, to by mnie poskręcało!!! Nie wiem skąd ten zastrzyk energii, ale się z niego cieszę.
mój mózg zdecydowanie jest na wakacjach 
Także wiem co to znaczy i nikomu nie życzę. Mnie to tak wymęczyło, że hej - ale pierwszy raz był super!
Ostatni w sumie też, bo już na swoje 
- mój niestety większy - czasem się zastanawiam, czy Ci lekarze oby nie przegapili drugiego malucha w tym moim brzuchu
bo ja mam na prawdę duuuży brzuch inie wiem skąd :-(
No co zrobić, mówił że to ostatni taki tydzień i spędzi ze mną więcej czasu. Całe szczęście, że są jeszcze weekendy, chociaż ten nam wypadnie, bo też musi siedzieć w pracy. Aż mam wyrzuty sumienia, że jestem na L4 a on robi za siebie, za mnie i pewnie połowę zatrudnionych ludzi.. 