cześć Dziewczyny!
nie odzywałam się, bo ogarnęła mnie "niemoc" i wolałam to przeczekać.
Lena - dobrze, że mnie pocieszyłaś. U nas bez chrupek dzień się nie liczy. Ostatnio Mała Zu odkryła nową funkcjonalność chrupek, mianowicie łamanie ich na kawałeczki i rozsypywanie wokół siebie... Dobrze, że nie mam dywanów w domu, bo bym się nie ogarnęła z problemem. BTW ciekawe jak teściowa - pedantka zareaguje na wybryki ukochanej wnusi podczas świąt:-)
A powiedz mi jak Alan podbija oko? tzn czym?
Ewelina - nie wiem co będę robić i jakie z tym się wiążą obowiązki, póki co dostałam premię na święta - 109 zł i nie wiem czy porzeznaczyć to na pieluchy czy na kaszki - przepraszam, ale to właśnie główny powód mojej frustracji!
Tuśka - zazdroszczę tych porządków! ja nie mam ani czasu ani chęci
Wiśnia - ja już daję takie w kawałeczkach. Ostatnio moja mama dała Zu cielęcinkę z marchewką rozdrobnioną tylko widelcem i jadła, aż jej się uszy trzęsły. A dajecie jabłko w kawałkach? Co do snu to moja gwiazda śpi 2 lub 3 razy w ciągu dnia. Pierwszą drzemkę ma po 8 rano ok. 30 min, drugą po obiedzie ok.12 na 2 godziny i trzecią w miarę potrzeb ok. 17. 20-30 min.
Dziewczyny tak a propos uderzania głową, ja zauważyłam u Małej Zu, że celowo się przewraca tzn. jak siedzi to celowo upada na plecy i zastanawiam się czy to fizjologia, czy nie.
Miłego dnia Kochane!