Hello!
Kochane wreszcie się ogarnęłam i mogę coś naskrobać!
Od początku:
Dziewczyny Tuśka i Viv gratuluję chodzących synków! SUPER!
Lena i Viv - chłopaki UROCZE! - może założymy sobie swoją galerię? mam ochotę Was zasypać zdjęciami Małej Zu;-)
Wiśnia - u nas jest ten sam problem ze zmianą pieluchy, krzyk i darcie - grneralnie brak zrozumienia... a co do zębów, no coś Ty... bez obaw, jeszcze uprzykrzą Wam życie;-)
Tuśka - a Ty kiedy wracasz do pracusi? jak żłobek? Powiedz mi proszę czy ten rabat jest na wszystko, czy na dzieciowe rzeczy? a na słoiczki też? Co do przepisów to ja nie pomogę, bo ja antytalent kuchenny jestem. U mnie obiad to frytki, pizza lub jogurt z płatkami. Teraz np. królują truskawki we wszelkiej niegotowanej postaci
Viv- i jak biegunka? Wyszedł jakiś sprawca Gabrysiowego bólu?
Ewelina - u nas było analogicznie z tym siniakiem

najpierw zabawa na nocniku, zabawka "pac" upadła a następnie upadła Mała Zu... ale się pozbierała

Co do wyjazdu, to było świetnie, ale moje dziecko przeżywa lęk separacyjny i w zasadzie całe noce nie spała, bo przecież mogą ją Ci źli rodzice zostawić samą z daleka od domu;-)a jak reagują Wasze maleństwa jak je na chwilkę zostawicie same?
Generalnie bawiła się non stop, chodziła spać o 23!!!!!!!!!!!!! tyle było fajnych rzeczy dookoła. Pogoda była całkiem fajna. W sobotę treochę padało, to spędzili czas w pokoju zabaw. Wsadzałyście może Brzdące do basenu z piłeczkami? Mała Zu zareagowpała histerycznie, z piskami i płaczem.
Dziewczyny miłego dnia!
ps.A co dostałyście z okazji dnia matki??:-) ja dostałam piękne serce z łapką Zuzu!!
