reklama

Mamy lipiec 2013

reklama
Na jednym wątku (Wieści..) zrobił się wielki problem. Mało osób sie udziela na nim, tylko ja i kilka innych, a jak podjęłyśmy jeden temat to nagle tyle wpisów krytykujących że byłam w szoku. :baffled:
 
Hej Mamusie!!!

Ale dzisiaj pogoda dopisała,słoneczko na całego:)Siostra śmieję się że na urlop nie muszę już jechać bo mulatka jestem od spacerków z Bulinką:)dzisiaj 3 godzinki były nasze;)

malgosiaaaa mąż pracuje jako przedstawiciel i niestety często mam jakieś targi,prezentacje,fora i wogóle....MASAKRA,niebawem odwiedza Hiszpanie

Dziewczynki dziękuję za dobre słowa i pocieszenie,naprawdę nieraz mi głupio się tak użalać,ale bywa to silniejsze ode mnie

Mamusie naprawdę te Wasze pociechy pięknie się rozwijają i już co niektóre biegają,moja to daleko w tyle,choć raczkowanie opanowane do perfekcji:)A i ząbka nadal brak,nawet w internecie szukałam jak pomóc się przebić,ale o dziwo" google wujek"nic nie wyszukał,cóż odpowiedź prosta trzeba czekać cierpliwie:)

Pozdrawiam miłego wieczorku i przespanej nocy
 
Hej dziewczyny:-)
Ja też uważam że generalnie nie ma co porównywać rozwoju maluchów bp każdy ma swoje tempo. Miki jest wcześniakiem i ogólnie mi bardzo się podoba jego rozwój. Robi brawo, kosi kosi, kuku, daje buźki pokazuje jak robi konik, dmucha jakby coś było gorące, jak się go poprosi o dydusia to też daje.

Prija nie ma co się denerwować sprawami z forum bo przecież tak czy tak każda ma jakieś osobiste :-) a może Julcia przechodzi skok rozwojowy albo lęk separacyjny?

Małgosia mój mąż to nie może się nadziwić że mała Zu jest taka śliczna :tak:

Wiśnia nie smuć się ja też całe dnie jestem sama a mąż wraca z tym że spać , więc ani go nie widzę ani mi przy małym nie pomaga. Uszy do góry ;-)

Ehh a u nas KATAR - rozwijał się 3 dni a dziś leci jak z kranu:no: Ale nie ma gorączki wie chociaż to dobre. Zastanawiam się czy to czasami nie na zęby bo widzę że idą jeden na górze i na dole. Albo złapał jakiegoś bakcyla. A i może być tak że zmarzł w nocy bo się cały czas rozkopuje ostatnio i dziś śpi w śpiworku co mu się bardzo nie podobało.
 
Hejka mamcie. Faktycznie dzisiaj pogoda dopisała, chociaż u nas nawet burza była.
Ja też jestem zdania, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Jedno dziecko umie to, a drugie co innego. Np tydzień temu jak się postawiło Laurę to stała jak kłoda, a teraz maszeruje z moją pomocą i tak śmiesznie wysoko nogi zadziera. Także u dziecka szybko wszystko się zmienia.

Prija nie przejmuj się tym. Napisz co o tym myślisz i zapomnij ;-)

Wisnia współczuję pracy męża. Mój to też przedstawiciel ale "miejscowy".

Tuśka a może to katar ze żłobka, a jak dzisiaj poszło?
 
Hej:-)
Ewelina małemu idzie świetnie w żłobku nie ma problemu z pójściem do pani na ręce i do sali a jak go odbieram to jest zadowolony:-)
A my dziś w domku bo ten katar taki mega że mu kapie z noska:no: tzn do żłobka nie poszedł ale spacerujemy. My dziś świętujemy rocznicę ślubu i moje urodziny, a wieczorem jedziemy do moich rodziców.
 
reklama
Hello hello!

Ewelina - Ty to się dopiero rozpisałaś:-)

Tuśka - STO LAT! STO LAT!
btw dziękuję za miłe słowa, a katar to też mi się wydaje, że efekt adaptacji do środowiska w żłobku. Cieszę się, że Wam się udało gładko zmienić otoczenie! Brawo Miki!

Dziewczyny dzisaj piąteczek i łikend! Plan ogarnąć mieszkanie! w końcu może umyję okna! jakże się cieszę! Jak pomyślę ile to roboty to już zmęczona jestem:)

Nie wiem czy to efekt pogody, ale Mała Zu stała się takim przytulasem, że non stop chce być kiziana i głaskana. Jak jej nie przytulamy albo nie głaskamy to krzyczy:) nie powiem, żeby nie było to miłe, ale czasami jest upierdliwe. btw dziś w żłobku mają dzień dziecka i znów trzeba było wysilić szare komórki, żeby wypełnić zalecenia żłobkowe co do ubioru:)

Miłego dnia Kochane!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry