Kika popieram zmianę lekarza. Ja chodzę do dwóch – ten z lux medu jest dla mnie tylko od skierowań na badania (tam ma za darmo), nigdy mi szyjki nie sprawdził. Wchodzę do gabinetu i tylko pyta czy ok i tyle, daje kolejne skierowania i nara. Mam naszczęście jednocześnie swoją lekarkę i u niej na każdej wizycie badanie ginekologiczne, usg, wykaz badań, które mam robić. O tym wymazie też już wiem, że będę miała, tym bardziej, że szpital, w którym będę rodziła, tego wymaga. Mówili na szkole rodzenia, że jeśli nie ma zakażenia, to po co faszerować antybiotykiem po porodzie? Wymaga również tych, które kaaroo napisała i DoMisia, ale na nfz też je powinnaś zrobić. Dobrze, że wizyta udana
A swoją drogą ja dziś byłam u tego lekarza z lux medu – wizyta standard. Na koniec zapytał, czy wystawię mu pozytywną opinię na portalu znany lekarz... Jeszcze potrzebuję badań, więc powiedziałam, że tak. A on, ok, to dziś? Bo ja sobie chętnie przeczytam i sprawdzę... Niezły, co?
Dziewczyny, po cesarce szpital na prośbę wypisuje jak rojku pisała 2 tygodnie zwolnienia na opiekę na żonę – my zamierzamy z tego skorzystać, jeśli faktycznie dają bez problemu.