reklama

Mamy listopad 2013

Cześć Dziewczyny, ja też nie mam jeszcze praktycznie nic dla Dzidziusia. To moja pierwsza ciąża, więc nie mogłam się powstrzymać i parę ubranek już kupiłam, kilka dostałam od przyjaciółki. No i moja siostra ma dwójkę dzieci, trochę ubranek porozdawała, ale jak to mówi te co ładniejsze trzymała dla mnie :)) A na szczęście ma i chłopczyka i dziewczynkę :-) Nawet łóżeczko od niej dostanę:))
 
reklama
Ja też nic nie mam żadnej wyprawki, ale chociaż o ciuszki się nie martwię, mama mojego M zwozi nam już od jakiegoś czasu z Austrii śpiochy i inne takie ;)) W ogóle dziś chyba pierwsze bóle głowy zaliczam, może dlatego tez że jakoś źle spałam, od kiedy jestem w ciąży mam taki nawał dziwnych nieprawdopodobnych snów, że to się w głowie nie mieści :-) Też tak macie??Aaa i straszną mam ochotę na leczo i sos czosnkowy... :-)
 
A ja mam dzisiaj obiecanego Kebaba, wiem że nie zdrowo.
Co do ubranek , jeszcze nic nie kupowałam poczekam z tym jak będę wiedziała, że wszystko ok. Jak na razie oglądam wózki, łóżeczka, baldachimy. Wszystko jest takie piękne;)
 
Cześć kobietki
Ja mam wszystko dla dzidziusia, ale pod warunkiem że będzie chłopczyk, bo ja mam synka i moja siostra dwóch, także jeśli okaże się że to dziewczynka to muszę kupować wszystko od nowa:-)
Ja dzisiaj czuję się w miarę dobrze i nie narzekam n brak apetytu:-D, czuje juz po ubraniach że przybyło mi gdzie nie gdzie, ale co się dziwić jak zjadłam wczoraj całe opakowanie lodów cafe latte:zawstydzona/y:.
Dzisiaj mam w domu labę, mój mąż zabrał synka do teściowej tak więc mogę się trochę polenić.
Miłego dnia.:-)
 
Ja tylko na chwilę, bo wczoraj mi się choinka zachciało sałatki z pstrągiem, a potem od 3 nad ranem spędziłam przytulona do muszli.... Eh, czuję że mam żołądek teraz. Bardzo czuję. A na ryby ochota przeszła jak reką odjął.

DoMisiu - Basia prześlicznie wygląda w sukience :) Sama słodycz.
Meago- to zaraz idę do stosownego wątku, bo myślałam o Was i tej wizycie :)
Gosiaczku - witaj!

Wyprawkę w sumie mam, tylko muszę w wakacje wszystko poprać i posegregować. Gorzej, że czeka nas remont piętra, żeby już wreszcie mieszkać jak ludzie, a E. żeby miała swój pokój, a ja swoją pracownię, ale na razie mnie to przerasta. Zakładam, że może się uda i będę pokazywać jak królowa: to postawcie tu, a tę ścianę poproszę na taki a taki kolor. :cool2:
 
Nonek ja tak miałam ochotę na kebaba w ciąży z Miśkiem i po każdej wizycie u ginka mężulek stawiał mi kebaba u Turka na Skwerku Kościuszki w Gdyni (najlepszy). Jak leżałam na porodówce to też mi się marzył, ale tu już na marzeniach się skończyło...

Obseruję dzisiaj zachowania mojego syna i Mariki, no cóż widać dużą różnicę. Mała tuli misie, śpiewa im kołysanki, a ten mój to 100% testosteronu, skacze, krzyczy, biega, układa klocki i absolutnie ignoruje nawoływania koleżanki:)
Za to z jedzeniem..., młoda je totalnie wszystko i w ogromnych ilościach, a młody nie ma na jedzenie czasu, wszystko w biegu... Za to całuje ją nieustannie, podbiega i znienacka buziaka w policzek:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry