A ja na kolacje wczoraj zjadłam-uwagaaaa.....Kebaba z baraniną
z ostrym sosem,tz wyjazdłam same mieso z kapustą ze srodka, placka nie chciałam, ale chodziło za mną nie wiem ile czasu. Co do ubranek nie mam nic..moj młodszy syn 1 lipca konczy 5 lat,wczesniej kilka lat temu dałam bratowej dla jej synka, ale nie licze , ze teraz mi da, bo ona jest troche dziwna, i uwaza, ze jak cos dostała to juz nie musi sie tym później dzielic ;// A ja, ze nie mialam w planach jeszcze wtedy 3 dzidziusia to nie zostawiłam sobie nic,nawet podgrzewacz do butelek dalam, ale akurat o to sama sie upomne, bo troszke mnie kosztował, i nie zamierzam wszystkiego od nowa.Łózeczko z materacem , i bujaczek wiem juz , ze dostane od swojej przyjaciółki, a reszta niestety trzeba kupic.Dziś na sniadanie kaszka na mleku i kanapeczka z dżemem




