Strasznie dużo trzeba oświadczeń dostarczyć do tego becikowego. Kurcze, najgorsze, że nie powinno to być takie powszechne wszędzie, ja nie chciałabym, żeby każdy Urzędnik w Pomocy Społecznej wiedział jakie mamy dochody... to w sumie takie poufne dokumenty. biurokracja......
Mnie też to denerwuje bo u mnie w opiece społecznej pracuje kilka babek z mojej wsi a wiecie jak to na wsi jest każdy każdego zna i jak najwięcej chce o nim wiedzieć.Ja za każdym razem muszę dostarczać papier gdzie jest napisane ile mam alimentów na syna a że jest to w orzeczeniu o rozwodzie to już mają wszystko dokładnie napisane....wrrrr jak mnie to wkur.....
Mnie też to denerwuje bo u mnie w opiece społecznej pracuje kilka babek z mojej wsi a wiecie jak to na wsi jest każdy każdego zna i jak najwięcej chce o nim wiedzieć.Ja za każdym razem muszę dostarczać papier gdzie jest napisane ile mam alimentów na syna a że jest to w orzeczeniu o rozwodzie to już mają wszystko dokładnie napisane....wrrrr jak mnie to wkur.....
Ostatnia edycja:
spróbuję się teraz położyć przynajmniej na pół godzinki.
a mianowicie zaczęła mi robić wykład na temat wyprawki dziecięcej (dziewczyna bez męża i dzieci!). Stwierdziła, że robię głupotę kupując nowy wózek, mimo, ze to nasz pierwszy dzidziuś, bo zawsze mozna wyszukać w komisie za grosze lub wypożyczyć od kogoś, bo tak na prawdę wózek jest tylko na moment, jakieś 3 miesiące, a zimą to już w ogóle nie potrzebny...Mam rozumieć, że moje dziecko w lutym czy marcu już będzie chodziło na nóżkach na spacery?!