Hej hej hej
Ja się witam popołudniowo, bo rano byłam na ciuchach (straszna lipa) i w szkole rodzenia.
Kinga - wszystkiego naj naj naj, nie gadasz wcale do ściany
Brackiee - o matko, jaki zabieg? heheh na szczęście żadnego zabiegu Adaś nie ma

To chyba chodziło ci o moje bóle spojenia łonowego - bo boli jak jasna cholera a ja chodzę jak kaczka
Annie. - hehe to się go zapytaj, czy sam będzie w nim spał ;D
A ja mam przecudowną położną na szkole rodzenia. Babka mądra, dzisiaj gadałyśmy o kąpaniu noworodka, wizytach rodziny, wtrącaniu się i dobrych radach - więc ona mówi wprost: dzieckiem zajmują się rodzice i oni się go powinni nauczyć, a wszystkie ciotki-dobre-rady niech dadzą sobie na wstrzymanie

I mówiła, że za tydzień na spotkaniu w parach ona już panom powie dobitnie, że do mamusi to niech raczej po radę nie idą a mamy sami sobie dać radę

I żeby teściówki się nie wpieprzały w np kąpanie czy coś

Miód na moje serce
Agatka - a co do wózka, to na nasz listopad gondola jest niezbędna, bo maluchowi będzie zimno na spacerze. Co do spacerówki, to wiele osób mówi, że lepiej tzw parasolkę kupić porządną bo nie ma problemu ze składaniem szybkim np przy wsiadaniu do autobusu. Co do fotelików to w droższych wózkach fotelik ma wszystkie normy i crush-testy - ja mam xlandera i fotelik xcar i jest ok, podobnie foteliki maxi-cosi. Ja bym raczej chyba brała 3w1...