Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
więc jak chcesz to Cię odwiedzę
mecz dosyć późno bo o 20.45, skończył się około 22.30, wracamy do auta i co? za wycieraczką pozdrowienia od straży miejskiej
, że kierowca ma się dziś między 14-21 zgłosić do siedziby w roli świadka bla bla bla czyli, że mandacik będzie.. dobra mąż już nerwa miał, bo on nerwus straszny jest, zapinamy pasy, odpala auto nagle puk puk w szybkę - policja...
panie kierowco dokumenty, bla bla bla mandacik będzie za parowanie na trawniku.. mąż na to: na jakim trawniku?
wszyscy parkowali to my też hehe no głupota.. dostali dokumenty, w międzyczasie wyłapali jeszcze 3 innych kierowców i poszli wypisywać mandaty, zrobiła się 23, mąż już wkurzony na maxa, bo rano musi wstać o 4.45, myślał że o 23 to już będziemy 50 km od poznania
ok mandacik przyszedł, podpisane, dobranoc - jedziemy. Całą drogę cisza.. byliśmy w domu 0.15 i myślę sobie no to teraz do wyrka i spać, ale gdzieee tam... mąż wyciąga dokumenty od auta i co? dokumenty mamy w takiej okładce, owijce z PZU, patrzymy a jednej części okładki nie ma!!! dowód rejestracyjny jest, brakuje świstka od ubezpieczenia OC
no przecież myślałam, że mnie szlag jasny trafi... mówię do męża że na mandacie jest nr identyfikacyjny policjanta czy jakoś tak, (bo ani z podpisu się nie dowiedzieliśmy jak się nazywa, a jak podszedł to się przedstawił ale tak niewyraźnie, że nawet nie pamiętam jak miał na imi)ę, więc zadzwonię jutro i będę go ścigać, na to Krzysiek, że przecież policja działa 24h więc on dzwoni, w tej nocy... jeden komisariat, drugi trzeci - w końcu na trzecim facet w miarę ogarnięty, wysłuchał, zabrał nr telefonu i powiedział że jak coś się wyjaśni to zadzwonią. Godzina 1 w nocy, idziemy spać. Po 30 min telefon - dzwonił ten policjant, że znalazł ten papierek, że JUŻ WYSŁAŁ pocztą, że w razie gdyby mąż dostał mandat za jazdę bez tego papierka to on pokrywa koszty, że przeprasza (chyba zjebkę dostał).. uff.. no ale jeszcze tą straż miejską trzeba załatwić, policjant powiedział, że jak im powiemy że jest mandat od policji to powinny to unieważnić, ale cholera ich wie w końcu to są dwie osobne instytucje
więc ładny miał prezent na imieniny plus 3 godziny snu, dzisiaj nieprzytomny pojechał do pracy, aż mi go żal :-( i trochę zły jest, ale nie wiem czy na cały świat, czy na mnie..


ale z drugiej strony Tobie też się nie dziwię, sama bym się wkur*iła na maksa.. faktycznie ciemna masa, ale na pewno też ma swoje dobre strony :-)