reklama

Mamy listopad 2013

ursula - mam to samo. Od kilku dni mam taki nadęty brzuszek i Młody jakby trochę mniej sie rusza.... i pojawia się zgaga... zrzucam to wszystko na te upały i pewnie delikatnie odwodnienie, bo mimo że ciągle piję to jeszcze częściej siusiam....
 
reklama
dehaira ja tak sobie myślę że może żołądek mi gdzieś między płuca wcisnęło ;)ale fakt biegam do łazienki częściej :/ w nocy 4 razy wstawałam ...ehh chyba pogoda nam nie pomaga ale wydaje mi się że z takimi atrakcjami musimy się już powitać na dobre...:eek:
 
Ursula u nas w Pruszkowie zaczyna się powoli burza. Hurra w końcu, ja mięsa nie jem już jakieś trzy miesiące, sporadycznie co coś złapię . A dzisiaj upiekłam kurczaka i się skusiłam, niestety do tej pory mi się odbija i jest mi niedobrze. wrrr moje łakomstwo....
 
zwolineczka jakby waliło gradem wielkości kurczaków to daj mi znać bo musiałabym auto kołdrą przykryć ;)
co do jedzenia też mi wszystko leży :/ dziś zjadłam makaron z sosem pomidorowym i warzywami i już żałuję że dodałam paprykę :/
na mięso ochoty prawie w ogóle nie mam, wyjątkiem jest surowy wędzony boczek którego bym z chęcią pochłonęła kilogramami ale rozsądek mi zabrania, bo to surowizna :/ no i żółty ser musiałam odstawić, nawet na pizzy nie przejdzie jak w 4 tyg zwróciłam tak potem co nie zjadłam tak mi się wracało:confused2:
 
Ostatnia edycja:
ursula od 10 minut mam deszcz i burzę z piorunami :) jesteśmy uratowane ;)

akaiah ten pierwszy mi się najbardziej podoba, ale ciekawe, jak się go prowadzi.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
u mnie pod Wro tez burza!! i to ja mam ochote psu na kolana wskoczyc! M sobie poszedl z chlopakami a ja sama w domu! a boje sie burzy
no i dzisiaj tez mi brzuszek wydelo ale to chyba po brokulach :)

akaiah mi 2 sie podoba najbardziej ale opini nie wydaje bo sie nie znam na wozkach i sama mam dylemat ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry