Dzień dobry w ten upalny poranek (nie ma to jak znowu pospać do 10.00...).
Mi też apetyt już wrócił i mam ochotę na wszystko - najbardziej na owoce i słodycze (niestety). Dziewczyny, trochę mnie przeraziłyście tymi oscypkami. Ja na początku ciąży miałam ochotę na słone i zjadłam ich wyjątkowo dużo - nie zakopiańskich, tylko "nadmorskich" niewiadomego pochodzenia. A raz następnego dnia miałam bóle mięśni i stawów, zupełnie jak przy początkach grypy, ale po jednym dniu ustąpiło - mam nadzieję, że to był zbieg okoliczności!!
Nonek, cieszę się, że tak do tego podchodzisz i nie stresujesz maleństwa. Będziemy trzymać kciuki za poprawkę
Jolka, na ulotce któregoś z kremów przeciw rozstępom przeczytałam, żeby w brzuch delikatnie go wsmarować, a w inne rejony podatne na rozstępy - energicznie wmasować. Ja się stosuje do tej zasady, ale pewnie są różne opinie na ten temat.
avocado, trzymaj się dzielnie u dentysty. Mam nadzieję, że szybko ulży Ci w bólu. Niewyleczone zęby mogą być podobno niebezpieczne dla zdrowia Maleństwa. Ja byłam na kontroli zaraz po tym jak mi mdłości przeszły i mój dentysta kazał mi się zgłosić jeszcze raz w ósmym miesiącu. Trochę zazdroszczę Tobie tych Kaszub ;-) Mój N dzielnie pracuje i chyba w tym roku urlopu nie będzie.
czekoladka, super, że ślub był taki, jaki sobie wymarzyłaś. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego
Pytałyście o zatrudnienie kobiety w ciąży. Poszperałam trochę po forach i w takim przypadku należy spodziewać się kontroli - wszystko powinno być ok jeśli pracodawca zatrudni kogoś na zastępstwo w momencie jak już nie będziecie mogły pracować. Gorzej jeśli nie zatrudni, albo dopiero utworzył jakieś stanowisko (specjalnie dla zatrudnianej kobiety w ciąży) - wtedy może to być odebrane jako próba wyłudzenia i takiej pracownicy nie będzie przysługiwał urlop macierzyński. Tutaj jest to w miarę ładnie opisane:
Zatrudnienie kobiety w 4 miesiącu ciąży - Prawo, porady prawne od 2001 roku - PoradaPrawna.pl
Do moich drzwi przed chwilą zapukał listonosz, a ja w rozciągniętej flanelowej piżamce. Ledwo zdążyłam stanik i sukienkę założyć, na majtki nie było już czasu ;-)
Zaraz idę wziąć sobie chłodny prysznic, ledwo wyrabiam przez te upały.