Witam Mamusie!
Dzis zastosowalam forumowa porade i Julka wlasnie lezakuje na macie, na podlodze. Od kilku dni potrafi juz sie "turlac". Ja niestety mam podobny problem co
Confi, tyle ze to ja gubie "siersc"

Nawet nie musze sie czesac, zeby wypadaly mi wlosy. Sa wszedzie....

Masakra! Stane sie teraz nieprzecietnym czysciochem i bede latac caaaaaaaaaaaaaaly dzien ze szczota.
mamastud ja mialam dzis z rana niespodzianke podobna do "Gabowej" (zaprezentowanej na "zdjeciach"). Tyle, ze ja mam wyrzut sumienia, bo kilka razy podchodzilam i dawalam smoka, zeby jeszcze pospala. Tak naprawde nawet nie wiem ile kupcia byla w majtaskach. Nie przyszlo mi do glowy, ze zrobi kupke jeszcze w lozeczku. Zazwyczaj niespodziaki sa troche pozniej. Dodatkowo zaraz bylo "sisi", wiec wszystko z pieluchy poooooszlooooo.


Mam ochote sie spoliczkowac, za to, ze nie zagladalam do pieluchy!

Wlasne nowe mieszkanko.... MMMMMmmmmmm......

Jak dla mnie narazie marzenie. Oby bylo Wam tam jak najlepiej! Pewnie jestes przeszczesliwa!
ankzoc, nina27, m&m, krystyna ja jeszcze szczesliwie nie chorowalam, ale nawet nie chce wiedziec jak to bedzie... Padac na ryj ze zmeczenia i choroby i do tego robic wszystko i zajmowac sie Jula. Zdrowka!
marzena corcia jest przeslodkim paczuszkiem, ale chyba z buziaka podobna do Ciebie, co?
tsraina ja tez mam ten materacyk, ale nic sie nie zrobilo. Moze Julka zbyt malo przebywa w lozeczku? Znaczy ile by nie przebywala to i tak lata po nim jak szalona. Potrafi juz robic pelne obroty o 360 stopni, wiec jednego miesca dobrze nie zagrzeje :-)
barmanka tak jak pisalam, bylam bardzo dumna, ze nie chce smoka. Mimo to w pomiedzy czasie wciskalismy go jej, bo chcialam za wszelka cene uniknac sztucznego mleka. Bylam pewna, ze sie nie najada i dlatego tak szaleje. Okazalo sie jednak, ze to skok rozwojowy, a Jula chciala ssac! A jak Pan Dr mowil, dzieciaczki uwielbiaja ssanie i jest im wtedy przecudownie i bezpiecznie. Smoka wziela nagle, jakby z dnia na dzien cos jej sie przestawilo.


Co do braku harmonogramu dnia, nie martw sie. Mysle, ze bardziej niezorganizowanej mamy niz ja nie znajdziecie na forum


W takich momentach ciesze sie, ze mam cyce. Kiedy zawrzeszczy wtedy ma... Jakby mi przyszlo przygotowywac butle, to bym padla na ryj wogole, wogole!

Aha i mialam jeszcze napisac, bo tak cos o ciescie pisalas..... Ja sie zastanawiam nad robieniem ciast na zamowienie. Bardzo lubie ogolnie gotowac, a juz robic wymyslne "kolorowe" ciasta to juz wogole uwielbiam! Pomyslalam sobie, ze moznaby na tym zarabiac. Tylka skad czas? Narazie byloby to tak "nielegalnie"(poczta pantoflowa), a jakby sie rozkrecilo to moze firma? Co myslicie?!
olivia74 Moja Julka miala byc "czysto" majowa dziewczynka, jednak jest tak jak twoja coreczka z 5 czerwca dokladnie


Takze jesli ja moge tu pisac, to Ty takze udzielaj sie.
Confi zdjecie bez makijarzu? Jasne bo uwierze! Jesli to prawda, to normalnie cudnie wygladasz. Ja niestety wygladam lekko jak "Godzilla"

Nawet czasami nie mam ochoty na make-up. Poza tym jak jest cieplo to zaraz dostaje alergii. Wszystko swedzi, zaraz wychodza mi "diody". Tylko gratulowac takiego wygladu!

:-)
Sara ja mieszkam z rodzicami, wiec nie mam tak duzo obowiazkow. Czasem moge sobie nawet caly dzien leniuchowac. Naprawde podziwiam za wytrwalosc!
Nawet nie chce wiedziec jakby to bylo gdybym miala mieszkanie na swojej glowie zupelnie. Zreszta z uwagi na relacje z rodzicami, zajmuje sie glownie naszym pokojem. Jak robie cos w kuchni to tez posprzatam... Ale reszty domu, w ktorej nie przebywamy nie ruszam! Tak, wiec wielki szascun dla Ciebie i innych mam "pelno obowiazkowych" jak Ty :-)
marzeniak Ja juz tak przywyklam do najwyzej jednej pobudki, ze jak kiedys Julka miala "kaprys" wstawac prawie co godzine to myslalam ze skonam do rana!
Dzis wstawalam do niej przed 4, a pozniej kolo 6. Jednak caly czas spala pomiedzy. Wiem jakie to meczace nie pospac sobie. Chociaz takie wstawanie co godzina jest chyba jeszcze gorsze. Czlowiek nastawia sie, ze pospi sobie. Smacznie sie uklada do snu, oczy zamyka i jest zaraz "Łłłłłłłeeeeee, łłłłłłeeeee". Mozna sie podlamac
Aha i tak skormnie sie pochwale/napomkne jakby ktos nie widzial suwaczka

Dzis nasza druga rocznica slubu!


:-)
Maz juz rano skladal zyczenia, ale pewnie nic wiecej nie dostane (znam go). Nawet gniewac sie nie bede za to. Tylko tak mysle, ze chyba bede zlosliwa jedza i na zlosc ja jemu cos kupie


Chociaz z drugiej strony wiem, ze bedzie mu glupio.... ale co tam. Najwyzej jakis maly pierdul kupie. Tylko co.... Myslalam o duzym kubku "super meza". Tyle, ze musialabym z buta uderzyc na miasto. Moze sie uda
No to ja ide sie ogranac dziewczeta..... Buziole!
P.S. Wiecie jak odpisywalam do Was. W jednym oknie otwarte forum i czytane na bierzaco, a w drugim na bierzaco odpisywalam. Macie wene tworcza! Pewnie i tak o czyms zapomnialam. Wybaczcie!
