No to i ja się witam z samego rana!
To moje ostatnie dni wolności. Od poniedziałku - Rodacy do pracy!!!
O tyle dobrze, że ja na po południu. A i tak mam nieźle, bo w poniedziałki i wtorki od 14 do 19, w czwartek od 14 do 17.30 i niektóre soboty i niedziele od 8 do 13.30. Tak, że chyba da się żyć
Właśnie zauważyłam, że wczorajszego mojego posta wcieło, kiedy pisałam Marzenie dlaczego mój mąż nie lubi tych wózków- mają najwięcej ich zwrotów i najwięcej zażaleń, stąd takie zdanie. Oczywiście, że każdy dobiera wózek do swoich potrzeb i potrzeb dziecka, czasami tylko myśląc o innych czynnikach, jak np.$ lub kolor (nie uwieżycie, ale potrafiła przyjść do sklepu kobitka, co szukała fotelika, co by jej do tapicerki pasował!)
Dziwi mnie tylko, że ludzie składają zażalenia do sklepów? Bo ja czegoś takiego nigdy nie robiłam. Żeby do sklepu iść się pożalić, że towar mi nie odpowiada...??? A zwroty? Sklep nie ma obowiązku przyjmowania zwrotu, a jeśli decyduje się, że przyjmuje to na ogół jest to w przeciągu kilku, kilkunastu dni od dnia zakupu. Więc te osoby zwracające już przez kilka dni zauważają, że z tym wózkiem jest niby coś nie tak? A jaką podają przyczynę zwrotów? Bo skoro zwracają to coś im się nie podoba i ciekawa jestem co? U mnie w sklepach nie można artykułów dziecięcych zwracać... A Twój mąż jak długo w tym sklepie pracuje?
Czy wieczorne spotkanie AA zostaIo odwoIane?
Ja się tłumaczyłam wczeniej, że się źle czuję



Ale dajcie mi 2-3 dni, a odrobię straty...
Barmanko bardzo mi przykro, że tak się wszystko porobiło... Ale skoro Marcelek tak bardzo lubi to jedzenie słoiczkowe to może nie odcinaj go zupełnie od niego. Spróbuj dać jabłko na deser, a na obiadek ugotuj sama ziemniaczka i kawałek kurczaka i podawaj ten sam zestaw przez kilka dni. Jeśli nadal będzie nie tak to przynajmniej będziesz wiedziała, że to któryś z tych 3 składników i wtedy będziesz eliminować, a jeśli będzie dobrze to wtedy powolutku po jednym składniku będziesz wprowadzała. Ja bym pewnie tak zrobiła. Wydaje mi się, że ziemniak, jabłko i kurczak chyba są najbezpieczniejsze, choć wcale może tak nie być... Ale wtedy wiele nie zostanie do wyeliminowania... Trzymam za Was kciuki!!!