reklama

Mamy majowe 2009

Barmanko,ja bym odstawiIa sIoiczki.MarceIek je Iubi aIe one mu nie sIużą.Niech popije troszkę samego nutramigenu a potem daj warzywka. Mmatysia pisaIa,że czesto marchewka uczuIa a może to wIasnie ona jest winna.Może szybciej znajdziesz aIergen niz Ci sie wydaje. Pewna jesteś,że nie uczuIa go nutramigen?
JeśIi chodzi o badania to robiIam morfoIogie z rozmazem+ poziom żeIaza i ogóIne badanie moczu.
 
reklama
Witam dziewczynki.
Zniknęłam wczoraj bo mielimy przeboje z Filipem.Usypialiśmy go2 godziny:wściekła/y: Chyba za dużo bodźców jak na jeden dzień(wrażliwiec nam rośnie:-()
pokornie prosze o wybaczenie i pozytywne rozpatrzenie prośby o członkostwo w klubie... jestem bardzo nieczynna zawodowo:tak::tak::tak::tak::tak:
Oczywiscie,że przyjmujemy do klubu:-D:-D:-D
Bardzo dziękuje za życzenia Tsarino , Confi ,Malgoss,Ewko 82,:-):-):-)
Confi-Kawały super:-D:-D:-D
Szkoda,że klub AA wczoraj nie obradował.Ale nadrobimy"co ma wisieć nie utonie;-)"
Wstawać MNZ! Bo pracujące pewnie na nogach:-)
 
Pierwsza:tak:Witam srodowo.Mlody szaleje na podlodze a ja usiluje sklecic pare zdan z rana bo potem moze byc roznie z tym moim lobuzem.Nocka niestety byla gorsza ,ale coz nikt nie mowil ze bedzie rozowo:-DKurcze u nas takie wiatrzysko w nocy wialo ze az mialam stracha ze nam chalupke zdmuchnie:szok:

Wszystkiego rozowego dla Antosi i Mamusi z okazji pol roczku:-)
Krystyna30 kciuki za szczepienie sa.A na swinska grype sie nie szczepilismy.Zreszta w Polsce ta szczepionka chyba nie jest dostepna.

Barmanko tak mi sie jeszcze przypomnialo apropos tych alergenow w diecie.Moj Mati jest uczulony na jablko,a to tez jest niby bezpieczne jedzonko i podaje sie jako pierwsze.Monika 1977 ma racje z tym odstawieniem jedzonka na jakis czas i probowaniem od nowa.Wierze ze szybko uda sie ustalic winowajce.Ucaluj mocno Marcelka od wirualnej ciotki.

mam dzisiaj nawet dobry humor bo wieczorem nareszcie bedziemy mieli kojec dla Mlodego i bede mogla troche odetchnac:-D.

A i mam pytanko jak zwykle zreszta:-D.BB skarbnica wiedzy:tak:Od kiedy mozna podac maluszkowi buraczka i czy gotowac go razem ze wszystkim czy oddzielnie?Kurde to moje drugie dziecko a czuje sie czasem jak jakas ulomna matka ,ze tyle rzeczy mi z glowy wylecialo:-D
 
Witam dziewczyny
Barmanko marchewka i jabłko bardzo często uczula na Twoim miejscu zrobiłabym jeszcze posiewy kału i moczu
Przez conajmniej 4 tygodnie dawaj sam nutramigen który też czasem uczula organizm musi się oczyścić a dopiero póżniej daj marchewke samą i czekaj tydzień czy coś wyskoczy czy nie zrezygnuj z herbatek i soków dawaj czystą wode mam nadzieje żę będzie dobrze
Ankzoc tak jestem z żywca i to zaraz obok nas zmarła ta dziewczyna jednak nie wiadomo czy na pewno na świńską grypę bo miała podobno inne choroby a podobno nawet sepse mimo to strasznie się boję nie tak o siebie jak o mojego Kamilka mam siostrzenice która chodzi do szkoły maż pracuje w dużym zakłądzie boje się że coś przyniosą nie wspomne o tym że jak moja mama zachoruje to po niej bo ma jedno płuco wycięte a ta grypa atakuje płuca jestem przerażona
 
No to i ja się witam z samego rana!
To moje ostatnie dni wolności. Od poniedziałku - Rodacy do pracy!!!
O tyle dobrze, że ja na po południu. A i tak mam nieźle, bo w poniedziałki i wtorki od 14 do 19, w czwartek od 14 do 17.30 i niektóre soboty i niedziele od 8 do 13.30. Tak, że chyba da się żyć
Właśnie zauważyłam, że wczorajszego mojego posta wcieło, kiedy pisałam Marzenie dlaczego mój mąż nie lubi tych wózków- mają najwięcej ich zwrotów i najwięcej zażaleń, stąd takie zdanie. Oczywiście, że każdy dobiera wózek do swoich potrzeb i potrzeb dziecka, czasami tylko myśląc o innych czynnikach, jak np.$ lub kolor (nie uwieżycie, ale potrafiła przyjść do sklepu kobitka, co szukała fotelika, co by jej do tapicerki pasował!)
Dziwi mnie tylko, że ludzie składają zażalenia do sklepów? Bo ja czegoś takiego nigdy nie robiłam. Żeby do sklepu iść się pożalić, że towar mi nie odpowiada...??? A zwroty? Sklep nie ma obowiązku przyjmowania zwrotu, a jeśli decyduje się, że przyjmuje to na ogół jest to w przeciągu kilku, kilkunastu dni od dnia zakupu. Więc te osoby zwracające już przez kilka dni zauważają, że z tym wózkiem jest niby coś nie tak? A jaką podają przyczynę zwrotów? Bo skoro zwracają to coś im się nie podoba i ciekawa jestem co? U mnie w sklepach nie można artykułów dziecięcych zwracać... A Twój mąż jak długo w tym sklepie pracuje?

Czy wieczorne spotkanie AA zostaIo odwoIane?
Ja się tłumaczyłam wczeniej, że się źle czuję:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Ale dajcie mi 2-3 dni, a odrobię straty...:tak:

Barmanko bardzo mi przykro, że tak się wszystko porobiło... Ale skoro Marcelek tak bardzo lubi to jedzenie słoiczkowe to może nie odcinaj go zupełnie od niego. Spróbuj dać jabłko na deser, a na obiadek ugotuj sama ziemniaczka i kawałek kurczaka i podawaj ten sam zestaw przez kilka dni. Jeśli nadal będzie nie tak to przynajmniej będziesz wiedziała, że to któryś z tych 3 składników i wtedy będziesz eliminować, a jeśli będzie dobrze to wtedy powolutku po jednym składniku będziesz wprowadzała. Ja bym pewnie tak zrobiła. Wydaje mi się, że ziemniak, jabłko i kurczak chyba są najbezpieczniejsze, choć wcale może tak nie być... Ale wtedy wiele nie zostanie do wyeliminowania... Trzymam za Was kciuki!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry