reklama

Mamy majowe 2009

hmm, nie wiem czy lepiej. jakoś ciezko powiedzieć. dziś znów gadaliśmy ,a on nadal "nie rozumie" o co mi chodzi.:eek::eek::eek::eek::oo::oo::oo::oo:

ja musialam % odstawić no bo kurczę M. już na mnie dziwnie patrzy. Ale przyznam że coś bym sobie posączyła.:cool::cool::cool::cool::cool::cool:
oj wierzę, a ja z tego wszystkiego to dzisiaj nawet nie zdążyłam nic kupić %:-(i teraz co siedzę o suchym pysku
 
reklama
A jak tam u was przygotowania świąteczne?.

Ja od razu powiem że bojkotuję sprzątanie. hi hi hi.
Gotowanie też tak pół na pół. Niezbędne minimum przygotuje resztę kupię.
Od 5 dni dykutuję z M. na temat choinki, co już mnie wnerwia.

A wogóle to gdzie Confi???
 
a oglądałam sobie mieszkania... takie zboczenie... dopiero kupiliśmy, ale lubię sobie pooglądać... właśnie widziałam takie jak nasze o 60 tysięcy droższ:szok:!!! Fakt, że ładnie zrobione, ale nie za aż tyle kasy!

no zboczenie, hehhehe:-D:-D:-D
ja jak już kupilismy projekt domu, od razu spakowałam wszystkie katalogi i rozdawalam kto był tylko nimi zainteresowany:tak::-D
Ale jestem zalogowana na forum bilbowców (czyli posiadaczy naszego projektu domku - Bilbo1) - super sprawa:tak: bo od początku można liczyć na pomoc innych właścicieli bądź osób na podobnym etapie budowy.. No i te fotki - każdy domek ma inną duszę, inna aranżacja przestrzeni wokół domu...
Ale dawno tam nie zaglądałam:dry:... Zajrze pewnie dopiero na wiosnę jak na nowo bedziemy w nim "dłubali":sorry:
 
a w waszym było dużo do zrobienia ?
Przedpokój był fajny. Zabudowana duża szafa i pawlacze były - tylko pomalowaliśmy. Łazienka też była fajna - kafeli na podłodze i ścianach i panele na suficie. Zmieniliśmy wc, umywalkę i kabinę prysznicową, w pokojach na podłogach były panele, więc my położyliśmy tapety, wymalowaliśmy sufity, no imój mąz chciał taki podwieszany sufit w kształcie rombu, więc ma:tak: wymieniliśmy wszystkie drzwi, zewnętrzne też. Wiadomo meble kuchenne robiliśmy na wymiar, bo mała kuchnia... i to chyba tyle... potem to juz takie różne pierdoły, drobiazgi...
 
A jak tam u was przygotowania świąteczne?.

Ja od razu powiem że bojkotuję sprzątanie. hi hi hi.
Gotowanie też tak pół na pół. Niezbędne minimum przygotuje resztę kupię.
Od 5 dni dykutuję z M. na temat choinki, co już mnie wnerwia.
Ja się w weekend chyba bedę w końcu przeprowadzać. Posprzątane już mam:tak::tak::tak:! Teść chodził i nawet podłogi pomył. Ale co gorsza - my robimy Wigilię. Już mojej mamie zleciłam zrobienie kapusty z grzybami, ale boje się jak mi zupa grzybowa z łaznkami wyjdzie... Jakie zupy jecie na Wigilię???
 
Przedpokój był fajny. Zabudowana duża szafa i pawlacze były - tylko pomalowaliśmy. Łazienka też była fajna - kafeli na podłodze i ścianach i panele na suficie. Zmieniliśmy wc, umywalkę i kabinę prysznicową, w pokojach na podłogach były panele, więc my położyliśmy tapety, wymalowaliśmy sufity, no imój mąz chciał taki podwieszany sufit w kształcie rombu, więc ma:tak: wymieniliśmy wszystkie drzwi, zewnętrzne też. Wiadomo meble kuchenne robiliśmy na wymiar, bo mała kuchnia... i to chyba tyle... potem to juz takie różne pierdoły, drobiazgi...
to i tak lepiej jak u mnie ja kupiłam tanio ale wszystko było do robienia także mam dość remontów na długo
 
Ja się w weekend chyba bedę w końcu przeprowadzać. Posprzątane już mam:tak::tak::tak:! Teść chodził i nawet podłogi pomył. Ale co gorsza - my robimy Wigilię. Już mojej mamie zleciłam zrobienie kapusty z grzybami, ale boje się jak mi zupa grzybowa z łaznkami wyjdzie... Jakie zupy jecie na Wigilię???
my skromnie tylko barszcz czerwone pozostałe nie idą
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry