mama Niki
Ewelina
Witam się kochane ponownie:-)
Confi-Gratki dla Damiśia !zuch chłopak jak on szybko opanował to śmiganie,a to schodzenie z łóżka
do dziś jestem pod wrażeniem
mały spryciarz!oj kiedy Niki tak będzie
jak narazie to się leni bynajmniej tak mi się wydaje
dzięki za słowa otuchy
Dzięki dziewczyny za dobre słowo!ja to trzy dni się stresowałam a nie było tak źle na pobieraniu krwi,m miał Niki na kolanach jedna pielęgniarka trzymała jej rączke a druga pobierała krew.Udało się za pierwszym wkłuciem
wiadomo Niki bidulka płakała dość mocno a ja świrowałam z gadżetami w ręku coby odwrócić jej uwage aby nie kukała co jej robią,naszczęście udało się bez problemu i mamy to za sobą
Roxy-współczuje też myśle,że to osłabienie organizmu ztego co piszesz to na pewno to,kuruj się kochana i w miare mozliwości na ile Nadia Ci pozwoli to wypocznij
Barmanko ,Aga km-no może te4kg to dużo tylko kurna myślałam,że ta waga szybciej poleci w dół,będe po prostu jadła mniej ostatni posiłek o19 najpóźniej ,zaczełam jeździć na rowerku stacjonarnym na początek20 minut codzień,następny tydzień 30 min,nastepny40 itd.Tak kiedyś mi doradziła instruktorka z fitnesu patrzeć na czas a nie kilometry i co tydzień zwiekszać o10minut.Jak oś patrzeć na serek nie moge,a wcześniej go uwielbiałam,no i jem wiecej warzyw
Aga km-prosilaś o zdiecie nowej fryzurki :-)prosze oto zdięcie robiłam je dziś ,fryzury nieułożyłam tak jak należy ale rano śpieszyłam się do ośrodka,no i strzyżenie wczoraj sobie poprawilam bardziej je wycieniowałam i wystrzepiłam no i teraz jest po mojemu
Jutro jade upolować sobie jakiś lżejszy płaszczyk na teraz najlepiej fioletowy no i troszke bielizny by się przydało
Moniq-kciuki trzymane cały czas!!!czekamy na wieści po egzaminie,chociaż i tak wiadomo że zdasz!!!!
My dziś niespacerowaliśmy bo było niby piękne słonko ale wiało tak co mało głów niepourywało
no to otweram desperadosa właśnie m mi przywiózł
Confi-Gratki dla Damiśia !zuch chłopak jak on szybko opanował to śmiganie,a to schodzenie z łóżka
do dziś jestem pod wrażeniem
mały spryciarz!oj kiedy Niki tak będzie
jak narazie to się leni bynajmniej tak mi się wydaje
dzięki za słowa otuchy
Dzięki dziewczyny za dobre słowo!ja to trzy dni się stresowałam a nie było tak źle na pobieraniu krwi,m miał Niki na kolanach jedna pielęgniarka trzymała jej rączke a druga pobierała krew.Udało się za pierwszym wkłuciem
wiadomo Niki bidulka płakała dość mocno a ja świrowałam z gadżetami w ręku coby odwrócić jej uwage aby nie kukała co jej robią,naszczęście udało się bez problemu i mamy to za sobą
Roxy-współczuje też myśle,że to osłabienie organizmu ztego co piszesz to na pewno to,kuruj się kochana i w miare mozliwości na ile Nadia Ci pozwoli to wypocznij

Barmanko ,Aga km-no może te4kg to dużo tylko kurna myślałam,że ta waga szybciej poleci w dół,będe po prostu jadła mniej ostatni posiłek o19 najpóźniej ,zaczełam jeździć na rowerku stacjonarnym na początek20 minut codzień,następny tydzień 30 min,nastepny40 itd.Tak kiedyś mi doradziła instruktorka z fitnesu patrzeć na czas a nie kilometry i co tydzień zwiekszać o10minut.Jak oś patrzeć na serek nie moge,a wcześniej go uwielbiałam,no i jem wiecej warzyw

Aga km-prosilaś o zdiecie nowej fryzurki :-)prosze oto zdięcie robiłam je dziś ,fryzury nieułożyłam tak jak należy ale rano śpieszyłam się do ośrodka,no i strzyżenie wczoraj sobie poprawilam bardziej je wycieniowałam i wystrzepiłam no i teraz jest po mojemu

Jutro jade upolować sobie jakiś lżejszy płaszczyk na teraz najlepiej fioletowy no i troszke bielizny by się przydało

Moniq-kciuki trzymane cały czas!!!czekamy na wieści po egzaminie,chociaż i tak wiadomo że zdasz!!!!

My dziś niespacerowaliśmy bo było niby piękne słonko ale wiało tak co mało głów niepourywało
no to otweram desperadosa właśnie m mi przywiózłZałączniki
Ostatnia edycja:
(chyba bardzo mało takich par znam),to wierzę że na początku mogło być ciężko.
.



planowaliśmy też dziecko przed weselem, ale się nie udało :-(
..gdyby mnie facet postawił w takiej sytuacji to na pewno nie był by ojcem mego dziecka! A już na pewno nie był by moim mężem
