Confi
Mamusia Damianka :)
Monia Malutka na razie bez zmian. Walczy. Jej mama załamana ale dzięki wsparciu jakos się trzyma. Niestety lekarze nie są optymistami ...w tym wypadku nie ma znaczenia to ,że mała ma za soba kolejny dzień , tydzień czy miesiąc...to jest jak bomba z opóźnionym zapłonem. W każdej chwili może się coś stać.
ale dasz radę
.Ja mam trawnik i żadnym dziadostwem nie pryskam i to jeszcze żeby nie dotykać przez tydzień
.Właśnie jak dzidzia koleżanki??
.
.Próbuje dodzwonić się do eMa żeby wracał do domu bo dzwoniła znajoma,ze wylała "rzeczka"i drogi odcinają. Właśnie przejechało kilka wozów ratownictwa wodnego z łódkami na przyczepach i kilka wozów straszy pożarnej.Cos jest na rzeczy