Witaj
Tsarino poranną porą :-)
a ja dziś mało pobyczę się na zewnątrz... o 13:00 mam wizytę u dentystki (będzie się działo...), więc nie chciałabym pójść tam zgrzana na maxa... ale ok. 14:00 - 15:00 jestem już na kocyku (Jaga w basenie) i korzystamy ze słonka.
Sady i ogródki to najlepsze letnie dobro jakie można sobie wymarzyć (zaraz po morzu, jeziorach, itp...) - cieszę się, że też z tego korzystacie na maxa :-) a co do Babci i Prababci... To dobrze, że każda z nich ma swój kawałek ziemi :-):-):-)
co do Twoich pytań:
1. Ja mojej na 24 urodzinki (całkiem niedawno bo 13.06) kupiłam komplet drewnianej bizuterii w lazurowym kolorze (prawie pod kolor jej auta, haha) - pieknie się prezentuje z jej opalenizną, no i kosmetyki na wyszczuplanie (a przede wszystkim na rozstępy i cellulit) z Bielendy. Ona też mi zawsze kupuje bizuterie + jakies czekoladki (ale ze przytyło się ostatnio Sis - wolałam podarować jej inny rodzaj przyjemności)
2. prezent na wieczór panieński... hmmm... ja bym kupiła wibrator, hahaha - naprawdę!!!
Przynajmniej zawsze po jakiejś kłótni z M mogłaby dowalić, że ... nawet w "tym" sobie poradzi bez niego
3. co odjechanego zrobić... hmmm... a o czym myślisz?? masz już jakieś pomysły?
Generalnie ja jestem zwolenniczką wędrówek z dużą ilością psiapsiółek i koleżanek po miejscach, do których po ślubie będzie się sporadycznie wpadać... a napewno nie będzie już tej "magii" - ja osobiście + 2 moje przyjaciółki (u których byłam świadkową) miałam maraton po klubach Wrocławskich, do tego gadżety (coś na głowę, albo jakieś sexy koszulki z odpowiednio informującym napisem) i już... Będzie co wspominać, no i każdej uczestniczce zostanie jakas pamiątka.