reklama

Mamy majowe 2009

mamstud - wrzucaj szybciutko fote z nową fryzurką!!! no nie mogę!!! takie piękne dłuuuuugie włosy...


u nas też teraz słoneczko wyszło... ale dupa, bo jestem teraz w domu uwięziona - ale za godz. musze pilie wyjść, więc... może jakiś spacerek...
 
reklama
hejo, :-)

Aga, śliczne te zdjecia ze zjeżdżalni. :tak::tak:
p.s. Maja też uwielbia - też oczywiście te największe i sama po drabinie wchodzi. :tak::tak:


Matko jedyna - Małgosiu, - o 6 rano??!!!!!!!! chyba bym padła!!! jak ty wstajesz?! :szok:

Mamstud, dobrze cię widzieć. :-) :tak:
koniecznie pokaż zdjecia nowej fryzury!!!


Madziu, przykro mi że taki ciężki był powrót do żłobka dla Kamilka i dla ciebie. Oby z każdym dniem było lepiej. :tak::tak:


ok, ja dziś padam. nie spałam w dzień i jakaś nadaktywnosć do tego mi się włączyła i cały dzień coś robiłam, i już mam dość. :-)
Maja nadal ma katar.
a Mikołaj był dzis (środa) zdziwiony, że jak to ZNOWU do szkoły??!! i że kiedy będzie weekend.:baffled::baffled::rofl2::rofl2:
 
hehe, no i patrzcie... nasza mamstud wpadła, "zamąciła", i znikła...a ja ciągle wchodze na BB i sprawdzam czy fotka już jest :tak::-):-)

Martuś - zdróweczka dla Majeczki :happy:. Na katarek polecam kropelki Oil Olbas - u nas zawsze pomagają (skrapaim poduszkę, apaszkę wokół szyji). Zależnie od natężenie katarku 2-3 dni i nie ma śladu po "pociągającym nosku". Dobra też jest maść majerankowa. najlepiej w zestawieniu z kropelkami.

Oo - a Mikołajkowi już się szkółka znudziła... no popatrz no... Szybko pojął o co tam biega ;-):-D
 
Dołączam się do petycji o zdjęcie Mamstud w krótkich włosach!:-)

M&m's,
na szczęście Szymon nie zrywa się od razu na nogi i daje mi jeszcze poleżeć. Ale ja już i tak nie nastawiam się na spanie, co to będzie, jak będzie córcia?:szok:
Oj, Mikołaj poznał, co to jest oczekiwanie na weekend:-D. Od środy się zaczyna;-).
Zdrówka dla Majeczki!
 
ooo cześć Małgosiu. :-)

nie martw się tak tym spaniem. wcale nie musi być tak źle. :tak: ja mam 2 i od 6 m-ca życia Mai, jakoś nie mogę się skarżyć, bo cale noce, do około 7:30 jest ok. fakt że dla mnie to i tak czasem masakra, ale nie jest najgorzej.

a wogóle to jak Szymonek spał jak był malutki? miał kolki, dużo wstawał w nocy?
 
Witam laseczki.
Ja z tych co wstają przed 7:-(Filip jak w zegarku 6/30 i jeszcze szkoła, więc spanie nie dla mnie.
Madziu jak Kamilek po żłobku??
W piątek idziemy na szczepienie czy któraś już na nim była??
 
Ostatnia edycja:
reklama
ooo cześć Małgosiu. :-)

nie martw się tak tym spaniem. wcale nie musi być tak źle. :tak: ja mam 2 i od 6 m-ca życia Mai, jakoś nie mogę się skarżyć, bo cale noce, do około 7:30 jest ok. fakt że dla mnie to i tak czasem masakra, ale nie jest najgorzej.

a wogóle to jak Szymonek spał jak był malutki? miał kolki, dużo wstawał w nocy?

No, niestety, od małego Szymonek się często budził:-(:baffled: i miał kolki.
Jeszcze teraz się budzi w nocy, latem potrafił się budzić co 1,5 h:baffled:

Kasiu,
ja już właśnie bym wolała, żeby mały budził się tak rano, ale za to przesypiał całe nocki...
My byliśmy wczoraj na szczepieniu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry