umi2
Fanka BB :)
A ja wam wczoraj nie napisałam jak Kacper sie ładnie bawił
Pojechałam po mojego T. do pracy bo mu autobus uciekł, w drodze kamien walną w podwozie ni odczepiło sie takie nie wiem co, jak dojechałam do pracy T. to on i jego kolega próbowali to zamontować na swoje miejsce. I przyszły dzieci tego chłopaka dziewczynka 7 lat i ddruga dziewczynka 2,5 roku, oczywiscie mały zachwycony poleciał dac cześć, a potem patrze a ten bierze najstarszą za reke i próbuje z nia tańczyć, krecili sie w kółko nagle kacper patrzy stoi ta młodsza wiec puścił starsza i poleciał do młodszej bierze ja za rece i to samo. Nagle sie zatrzymał patrzy na jedną i na drugą nie wie za bardzo jak to rozegrać wiec ciagnie tą mała o jej siostry, Kinge bierze druga reka i pkazuje zeby złapała Wiki. I tak we troje tańczyli. żałowałam potem ze tego nie nagrałam... eh następnym razem
barmanka A wiesz ze mnie tez wkurza ze mieso trzeba czesto kupować? ttym bardziej ze mój T. to straszny mięsożerca:-) ale ja mam mały zamrażalnik
Pojechałam po mojego T. do pracy bo mu autobus uciekł, w drodze kamien walną w podwozie ni odczepiło sie takie nie wiem co, jak dojechałam do pracy T. to on i jego kolega próbowali to zamontować na swoje miejsce. I przyszły dzieci tego chłopaka dziewczynka 7 lat i ddruga dziewczynka 2,5 roku, oczywiscie mały zachwycony poleciał dac cześć, a potem patrze a ten bierze najstarszą za reke i próbuje z nia tańczyć, krecili sie w kółko nagle kacper patrzy stoi ta młodsza wiec puścił starsza i poleciał do młodszej bierze ja za rece i to samo. Nagle sie zatrzymał patrzy na jedną i na drugą nie wie za bardzo jak to rozegrać wiec ciagnie tą mała o jej siostry, Kinge bierze druga reka i pkazuje zeby złapała Wiki. I tak we troje tańczyli. żałowałam potem ze tego nie nagrałam... eh następnym razem
barmanka A wiesz ze mnie tez wkurza ze mieso trzeba czesto kupować? ttym bardziej ze mój T. to straszny mięsożerca:-) ale ja mam mały zamrażalnik
świetnie że Kacperek się tak ładnie bawił!prosze prosze taki mały a już panny bierze w tany tany;-):-)no a z tą kupką to fAktycznie zrobił mamie psikusa.
czyli czeka mnie jeszcze raz tortura na fotelu,moze będzie miej bolało czas pokaże.
:-( najpierw leniuchowaliśmy do południa, potem pojechaliśmy na zakupy, mi się zachciało do centrum jechać
korki takie że masakra
nie no, autko jest fajne, ale jak jechać do centrum to busem 
dobrze że mam kochaną sąsiadkę, która nie dosyć że mięcho odebrała to jeszcze za nie zapłaciła
Ale wszystko ładnie udało się popaczkować, pochować w zamrażalniku
ale ja nienawidzę nosić telefonu przy sobie - zwłaszcza jak jadę gdzieś z moim m i wiem że on ma tel ;-)
herbatki nie chce, jedynie co się uspakaja to jak smyram go po pleckach, no ale nie będę przecież reszte nocy warowała przy nim
by przespać resztę bierzemy go do siebie do łózka, a mimo tego i tak nie śpi spokojnie
echh człek ma zakorzenione pewne nawyki i niektórych ciężko się jest pozbyć