tsarina
MamaPower!
MamaNiki, Kasia dzięki, kupki już "solidniejsze", więc przestałam się martwić, pupa gładka jak u niemowlaka
a musze Wam napisać, że Iza śpi już w dorosłym łóżku, przesypia pięknie całe noce, chcieliśmy jej kupić łóżko z taką kutą ramą z trzech stron, ale sama rama to kupę kasy, więc w spadku po mojej sistrze dostała Grzenia- tak potocznie mówimy na jej tapczanik- orginalnie z Abry nosi nazwę Grzesiek, ale to za poważne imię dla tapczanu. Iza jest zadowolona, nareszcie ma przestrzeń jaką lubi, a jak jej źle to przychodzi do nas... chociaż, znalazła sposób, żeby nie chodzić tylko woła "Tato, tato, pomocy!" i tata wstaje do córeczki, bo wie, że chodzi o przytulanie.... z nocnikiem też się przeprosiła, ale za to wypowiedziałą wojnę szczoteczce do zębów
... i zrozum tu bobasa...
Kasiu wybacz, że przeoczyłam Filipka, mam nadzieję, że czuje się już lepiej...syrop z cebuli to potężny medykament, ja ostatnio zjadłam pół dużej cebuli do kromki chleba z masłem, czułam w sobię moc!
Iza śpi, więc wracam do pracy, bo się nazbierało... a jak mam kompa włączonego to biega Iza i woła calineczka, calineczka.... ile razy można w kółko oglądać jedną bajkę?! I ktoś bardzo nieodpowiedzialny zabrał z Polsatu Cyfrowego CBeebies- no jak tak można?
a na zakończenie, bo dziś brzydka pogoda i trzeba kogoś rozśmieszyć:
YouTube - lemurek TVN24

a musze Wam napisać, że Iza śpi już w dorosłym łóżku, przesypia pięknie całe noce, chcieliśmy jej kupić łóżko z taką kutą ramą z trzech stron, ale sama rama to kupę kasy, więc w spadku po mojej sistrze dostała Grzenia- tak potocznie mówimy na jej tapczanik- orginalnie z Abry nosi nazwę Grzesiek, ale to za poważne imię dla tapczanu. Iza jest zadowolona, nareszcie ma przestrzeń jaką lubi, a jak jej źle to przychodzi do nas... chociaż, znalazła sposób, żeby nie chodzić tylko woła "Tato, tato, pomocy!" i tata wstaje do córeczki, bo wie, że chodzi o przytulanie.... z nocnikiem też się przeprosiła, ale za to wypowiedziałą wojnę szczoteczce do zębów
... i zrozum tu bobasa...Kasiu wybacz, że przeoczyłam Filipka, mam nadzieję, że czuje się już lepiej...syrop z cebuli to potężny medykament, ja ostatnio zjadłam pół dużej cebuli do kromki chleba z masłem, czułam w sobię moc!
Iza śpi, więc wracam do pracy, bo się nazbierało... a jak mam kompa włączonego to biega Iza i woła calineczka, calineczka.... ile razy można w kółko oglądać jedną bajkę?! I ktoś bardzo nieodpowiedzialny zabrał z Polsatu Cyfrowego CBeebies- no jak tak można?
a na zakończenie, bo dziś brzydka pogoda i trzeba kogoś rozśmieszyć:
YouTube - lemurek TVN24

całe szczęście ,że jest znacznie lepiej!!!zapewne syrop cebulowy przyniesie rezultaty!!!kurcze a ja Niki jeszcze nigdy nie podawałam syropu z cebuli,jeśli bedzie taka potrzeba to spróbuje!dziś przez wprowadzenie w błąd przegapiłam godziny szczepień no i zaległe szczepienie dopiero we wtorek,mam nadzieje że małą będzie zdrowa do tej pory!!!a sekretarke lek.powinnam uduśić że mnie źle poinformowała.
Mam dość tego jej rzucania i nieszanowania swoich zabawek rzeczy i jedzenia!!!Mądra z niej dziewczynka tylko uparta i chce postawić na swoim!Teraz jest ździwiona że mama nagle krzyczy i nie pozwala na wszystko.Jak narazie to cieszy mnie że ładnie jak jest sama ze mną to biega bez pampersa i ładnie siusia do nocnika ,śpi w pampersie bo jak sama n ie woła to wole na noc jeszcze jej dawać.A jak już ktoś przyjdzie czy jest u nas więcej osób to zdarzy jej się raz zrobić siku do majteczek,a jak jesteśmy sam na sam to tak nie robi.Mam nadzieje że nadal będe wytrwała i konsekwentna.
moja coś chce,np.Mamo daj prosiaczka jak jej podaje to dostaje furii i wrzeszczy i nim rzuca,teraz taki okres ,że sama nie wie co chce.Świetnie że Izunia przeprosiła się z nocnikiem
może się niektórym nie będzie chciało czytać.