• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Mamy majowe 2009

Witam nowe Majóweczki, super, że nas coraz więcej!

Co do spania, to ja rano nie mogę się dobudzic, jesli mogę, spię do 12-tej. Od tego tygodnia zaczęłam pracę w dwóch nowych miejscach i muszę wstawać o 6 lub 7 :szok::baffled: Mam nadzieję, że niedługo się to jakoś wyreguluję i będę zasypiać o jakiejś ludzkiej porze...
Problem w tym, że zasypiam dopiero ok. 1-2... Nie mogę zasnąć ze stresu z powodu tak wczesnej pobudki, biegam siku co 10 minut...
u mnie z zasypianiem dokładnie tak samo, nie mogę zasnąć przez 24 czasem 1, a jak już zasnę to i tak wciaż się budzę na siusiu :(
katja79 pisze:
Dziękuję Wam bardzo i oby tak było...
a co do brzuszka to u mnie też nic...no może oprócz wyhodowanego wcześniej sadła:baffled: u Was jak czytam to chyba w większości kolejne ciąże więc pewnie będziecie się mogły wczesniej cieszyć krągłościami bo podobno już raz rozciągnięta macica jest bardziej elastyczna...no a moja nie miała okazji:no:
więc moja macica też powinna już odstawać od brzuszka a tu nic a nic :-(
a chciałam się w końcu prędko brzuszkiem pochwalić
 
reklama
ja łykam kwas foliowy 1 tab dziennie, a preparaty wit. od 4 miesiąca w pierwszej ciąży brałam vitrum prenatal i w tej też myślę go brać. Wybór na rynku duży.
 
No ja też na razie tylko kwas foliowy tylko że ja w końskiej dawce bo 5 mg a inne witaminki mam wprowadzić po 3 miesiącu.
A co do siusiania to ja też biegam jak wsciekła do kibelka:no: ale to pewnie przez to ze mam dość duże pragnienie zwłaszcza wieczorem piję jak wielbłąd i to jakiś dwugarbny chyba...;-)a u Was dziewczęta jak z pragnieniem???
 
No ja też na razie tylko kwas foliowy tylko że ja w końskiej dawce bo 5 mg a inne witaminki mam wprowadzić po 3 miesiącu.
A co do siusiania to ja też biegam jak wsciekła do kibelka:no: ale to pewnie przez to ze mam dość duże pragnienie zwłaszcza wieczorem piję jak wielbłąd i to jakiś dwugarbny chyba...;-)a u Was dziewczęta jak z pragnieniem???
pić to mi się chce cały czas [zwłaszcza jak o tym napisałaś :-)] szczególnie gorzkiej herbaty, ale z racji tego że mi nie wolno wstawać do kuchni itp to piję niewiele :-(
tylko jak mama jest w domu i mi coś przyniesie
 
sheeppy leż dzielnie... czytałam Twoją historię więc wiem o co chodzi ...trzymam kciuki jeszcze troszkę się pomęczysz ale zobaczysz jeszcze sobie pobrykasz na razie hodujesz swoją fasolkę w warunkach szklarniowych...:tak:a co do picia to w Twojej sytuacji najlepiej byłoby mieć wodę mineralną przy łózku bo inaczej będzie z Ciebie okazała rodzynka;-) Tylko pamiętaj jak mineralna to tylko o niskiej zawartości sodu!
 
Warunki szklarniowe:-D haha:-D
a gazowaną mogę pić? :-p
a suwaczek wklejasz metodą kopiuj-wklej w Ustawienia->edytuj sygnaturkę
syg.jpg
 
tak, tak szklarniowe i to nawet bez wietrzenia...:-)ale co się odwlecze to nie...:tak:a co do tego suwaczka to robiłam własnie tak jak piszesz, tylko pomimo tego, że kopiuję adres suwaka to nie wskakuje mi obrazek:no: niech go gęś...!!!!
A co do wody to pewnie lepsza bez gazu bo będziesz miała wzdęcia:baffled: ale jezeli taką wolisz to:tak: pij ile wlezie tylko na ten sód uważaj :nerd:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry