reklama

Mamy majowe 2009

Witam nowe Majóweczki, super, że nas coraz więcej!

Co do spania, to ja rano nie mogę się dobudzic, jesli mogę, spię do 12-tej. Od tego tygodnia zaczęłam pracę w dwóch nowych miejscach i muszę wstawać o 6 lub 7 :szok::baffled: Mam nadzieję, że niedługo się to jakoś wyreguluję i będę zasypiać o jakiejś ludzkiej porze...
Problem w tym, że zasypiam dopiero ok. 1-2... Nie mogę zasnąć ze stresu z powodu tak wczesnej pobudki, biegam siku co 10 minut...
u mnie z zasypianiem dokładnie tak samo, nie mogę zasnąć przez 24 czasem 1, a jak już zasnę to i tak wciaż się budzę na siusiu :(
katja79 pisze:
Dziękuję Wam bardzo i oby tak było...
a co do brzuszka to u mnie też nic...no może oprócz wyhodowanego wcześniej sadła:baffled: u Was jak czytam to chyba w większości kolejne ciąże więc pewnie będziecie się mogły wczesniej cieszyć krągłościami bo podobno już raz rozciągnięta macica jest bardziej elastyczna...no a moja nie miała okazji:no:
więc moja macica też powinna już odstawać od brzuszka a tu nic a nic :-(
a chciałam się w końcu prędko brzuszkiem pochwalić
 
reklama
ja łykam kwas foliowy 1 tab dziennie, a preparaty wit. od 4 miesiąca w pierwszej ciąży brałam vitrum prenatal i w tej też myślę go brać. Wybór na rynku duży.
 
No ja też na razie tylko kwas foliowy tylko że ja w końskiej dawce bo 5 mg a inne witaminki mam wprowadzić po 3 miesiącu.
A co do siusiania to ja też biegam jak wsciekła do kibelka:no: ale to pewnie przez to ze mam dość duże pragnienie zwłaszcza wieczorem piję jak wielbłąd i to jakiś dwugarbny chyba...;-)a u Was dziewczęta jak z pragnieniem???
 
No ja też na razie tylko kwas foliowy tylko że ja w końskiej dawce bo 5 mg a inne witaminki mam wprowadzić po 3 miesiącu.
A co do siusiania to ja też biegam jak wsciekła do kibelka:no: ale to pewnie przez to ze mam dość duże pragnienie zwłaszcza wieczorem piję jak wielbłąd i to jakiś dwugarbny chyba...;-)a u Was dziewczęta jak z pragnieniem???
pić to mi się chce cały czas [zwłaszcza jak o tym napisałaś :-)] szczególnie gorzkiej herbaty, ale z racji tego że mi nie wolno wstawać do kuchni itp to piję niewiele :-(
tylko jak mama jest w domu i mi coś przyniesie
 
sheeppy leż dzielnie... czytałam Twoją historię więc wiem o co chodzi ...trzymam kciuki jeszcze troszkę się pomęczysz ale zobaczysz jeszcze sobie pobrykasz na razie hodujesz swoją fasolkę w warunkach szklarniowych...:tak:a co do picia to w Twojej sytuacji najlepiej byłoby mieć wodę mineralną przy łózku bo inaczej będzie z Ciebie okazała rodzynka;-) Tylko pamiętaj jak mineralna to tylko o niskiej zawartości sodu!
 
Warunki szklarniowe:-D haha:-D
a gazowaną mogę pić? :-p
a suwaczek wklejasz metodą kopiuj-wklej w Ustawienia->edytuj sygnaturkę
syg.jpg
 
tak, tak szklarniowe i to nawet bez wietrzenia...:-)ale co się odwlecze to nie...:tak:a co do tego suwaczka to robiłam własnie tak jak piszesz, tylko pomimo tego, że kopiuję adres suwaka to nie wskakuje mi obrazek:no: niech go gęś...!!!!
A co do wody to pewnie lepsza bez gazu bo będziesz miała wzdęcia:baffled: ale jezeli taką wolisz to:tak: pij ile wlezie tylko na ten sód uważaj :nerd:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry