Asiulinka ślicznie wyglądasz:-).
Ania138 dobre, zapamiętam sobie na przyszłośc:-)
Sikoreczka to fajnie,że dotarłaś.Zdrówka dla smyków.
Reniferku nie zazdroszcze przeżyć, oj nie
Dobrze,że jest już lepiej.
Sewa mnie się też nic nie che:-)
Za oknem pada jakieś coś niewiedomego pochodzenia.Jak pogoda się utrzyma to stane się paskudną matką i ogranicze wychodzenie, bo nie znosze takiej pogody.

Nic nie przoczyłyście po prostu nic nie pisałam o tych próbach.Teraz nadrobie.Mały jak mał 3,5 miesiącabył w szpitalu na zapalenie płuc i okazało się,że ma złe wyniki.Więc musieliśmy to kontrolować, jakmiał pól roku to byliśmy u hepatologa, bo nasza pediatra nie wiedział od czego one nadal mogą być podwyższone, USGnormie.Hepatolog porobił mu padania na żółtaczke C i cytomegalie, na szczęście wyniki ujemne no i kaza się zgłosić jak Lolo będzie miał rok.No i na szczęście wszystko się unormowało:-):-)
Ania138 dobre, zapamiętam sobie na przyszłośc:-)
Sikoreczka to fajnie,że dotarłaś.Zdrówka dla smyków.

Reniferku nie zazdroszcze przeżyć, oj nie

Sewa mnie się też nic nie che:-)

Za oknem pada jakieś coś niewiedomego pochodzenia.Jak pogoda się utrzyma to stane się paskudną matką i ogranicze wychodzenie, bo nie znosze takiej pogody.


Nic nie przoczyłyście po prostu nic nie pisałam o tych próbach.Teraz nadrobie.Mały jak mał 3,5 miesiącabył w szpitalu na zapalenie płuc i okazało się,że ma złe wyniki.Więc musieliśmy to kontrolować, jakmiał pól roku to byliśmy u hepatologa, bo nasza pediatra nie wiedział od czego one nadal mogą być podwyższone, USGnormie.Hepatolog porobił mu padania na żółtaczke C i cytomegalie, na szczęście wyniki ujemne no i kaza się zgłosić jak Lolo będzie miał rok.No i na szczęście wszystko się unormowało:-):-)