A to jeszcze ja zaglądam
Wiecie ja wolę sama to pomalować bo to szybko idzie a mąż jak jest w domu na krótko to nie ma czasu bo z dziecmi gania i na zakupy jeździmy a jak na święta przyjedzie to nie chciałam zeby malował bo co ja na 2 dni przed wigilią sprzątać będę. A co do wagi to Madzia miała 2490g i 51 cm- to dopiero kruszyna a Matek 3850 i 56 cm- to już waga ciężka;-)No to dobranoc
