reklama

Mamy z Austrii

reklama
Mokito nie wiem.Musialabys w szpitalu sie dowiedziec.
Tam rodzila znajoma i przy drugim dziecku przeniosla sie na koniec do rodzicow, zeby tylko w Krems nie rodzic.To samo mowily dziewczyny na cwiczeniach, na ktore chodzilam w ciazy. Takze oceny sa bardzo subiektywne.Troche Ci namieszalam, co?Najlepiej jak juz bedziesz blizej podjedz do szpitala i sama sie przekonaj. W St.Pölten wiele dziewczyn narzekalo na...rozowa porodowke :-)Albo na sale 4 osobowe. Trzymam kciuki za decyzje i pomyslne rozwiazanie
 
Angelika Witam:-)
Dagii z tymi szczepieniami to temat rzeka. O rota to mi sam lekarz mowil,ze pi szczepieniu 2tyg mam zachowac szczegolna higiene przy zmianie pieluszki bo wirus jest wydalany i mozna sie zarazic. Narazie mielismy wszystkie szczepienia z ksiazeczki plus kleszcze. Teraz mam termin na mmr ale musze przesunac bo mnie nie bedzie
 
Mokito rodziłam w Melk. Nigdzie indziej już rodzić nie chcę :-) Sprzęt mają świetny, sale dwu i czteroosobowe. Jeśli jest dużo wolnych miejsc starają się kłaść kobiety tak, by było ich jak najmniej w salach, żeby miały większy komfort.
Operował mnie ordynator i świetny z niego facet, szyje super, miły jest bardzo. Opieka na oddziale też jak najbardziej w porządku, kobietki są miłe, chętnie pomagają przy karmieniu, przebieraniu itp. Przychodzą z uśmiechem, choćbyś nie wiem ile razy je wzywała.


Co do szczepień - my szczepiliśmy dopóki młody nie wylądował w szpitalu z NOP. Ten "cud medycyny" wcale takim cudem nie jest. Najlepiej porozmawiać z dobrym pediatrą i zrobić bilans korzyści dla tego akurat dziecka.

Witam nowe osoby:-)

My jesteśmy w PL. W sobotę było wesele brata H. Jutro w nocy wracamy już do AT. Mówię Wam, w ubiegłym tygodniu było tu tak zimno, że nie wiedzieliśmy w co się ubierać... Jutro musimy zrobić zakupy i wracamy. Trzeba posprzątać pozostałości po Gonzalo :-(
 
reklama
Dziękuję Moniu!
Porodówki nie widziałam, miałam planowane cc. Wiem, że możesz sobie wybrać metodę porodu oraz znieczulenie. Co jakiś czas w szpitalu są "dni otwarte", ordynator oprowadza wtedy po oddziale, pokazuje sale porodowe i opowiada jak to wszystko wygląda. Ja byłam przed porodem, jednak słabo się czułam i nie dotrwałam do zwiedzania :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry