reklama

Mamy z Bradford

Maciek mi zasnal w autku i nici z moich planow. Ale za to wpadlam do domku na obiadek :-)

Oleska - ja tez nie pamietam :zawstydzona/y: za bardzo sie koncentrowalam na skurczach

Sylwia - jak po wizycie u poloznej? A jesli chodzi o prace Bartka to druga strona Baradford nie bylaby taka zla, zwlaszcza, ze on cos mi przebakuje, ze moze byc Manchester :baffled:

Kasia8118 - nie przyzwyczajaj sie do tych luksusow ;-):-) bo potem nie bedziesz chciala wracac

4 muchy - ja kupilam mikser w morrisonie zaraz jak tu zjechalam za 3f i do dzis dziala, a bardzo czesto go uzywam, chyba to jedyna rzecz ktorej jeszcze nie wymienilam :confused:

Aniteczka - to udanej wycieczki, mapa w reke i napewno sie nie zgubisz! :-) A nie myslalas pojechac pociagiem? Szybciej i taniej, a dworce nie sa od siebie jakos bardzo daleko.
 
reklama
Hej wam
U mnie juz sie wyjasnily placze mojego dziecka- nie wymyslal- naprawde ma infekcje uszka i dostal antybiotyk:-( tak sie ciesze ze poszlam dzisiaj:tak:
Kasiaj- a jest pewny ze bedzie zmienial prace? No bo skoro ma kontrakt do kwietnia to moze mu przedluza? Czy on nie chce?
Sylwia.m- no to kciukasy za super widoki w srode;-) Jak ja uwielbialam byc w ciazy:-D:-D
4muchy- jak nie kupisz to ci pozycze;-) Ja rzdko uzywam:-D:-D:-D
aniteczka1981- ja tez doradzam pociag:tak: 20 min i jestes, bez rzadnych problemow jezeli chodzi o wozek :tak:
Kasia8118- no pewnie ze tesknie:-p Ja tez zaczynam od poniedzialku to co ty oprocz fitnesu oczywiscie:-D:-D:-D:-D:-D
Oleska- ja tez nic nie pamietam jezeli chodzi o ruchy wczasie skurczow. Darlam sie tylko niemilosiernie i blagalam o finisz:zawstydzona/y:
Doris78- Hudersfield powiadasz:-D:-D:-D:-D To juz rozumiem dlaczego wolisz jezdzic autem:-D:-D:-D:-D

A ja mam facetow w domu:szok: Wywalaja rury azbestowe:szok: Zepsuli mi doplyw wody i nawet nie moge w kiblu spuscic:szok: Jutro rano znowu beda dokonczyc robote:angry: Jak ja uwielbiam angielska sile robocza- to tacy wykwalifikowani specjalisci:-D:-D:-D
 
ampar mam nadzieję że kupię. Angielska siła robocza to faktycznie jest niezła. Jak w poprzednim mieszkaniu mieliśmy remont łazienki i mąż jednemu powiedział że jedna rura jest nie pomalowana to on mu odpowiedział że on jest tylko od malowania ścian a nie rur.:szok::szok:
 
Ampar - no to dopadlo Twojego maluszka, duzo zdrowka, a my idziemy we srode ran, Maciek mi sie non stop budzi w nocy z atakami kaszlu :-(

4muchy - ja tez kiedys natknelam sie na takich fachowcow, w szpitalu w Leeds jak urodzilam Kubusia, lezalam na sali i z kranu ciekla woda, w nocy kapanie istotnie przeszkadzalo i rano jakis facet chodzil po sali, zagladal w rozne zakamarki, ubrany roboczo, no wiec Bartek do niego, ze tu woda kapie, a on ze tylko chodzi i sprawdza czy nie ma za duzo kurzu :baffled:
 
czesc wszystkim...:-)

widze ze na forum to pisza mamusie z brzuszkami..ja uwielbiam byc w ciazy:tak: to chyba najlepszy okres w zyciu kobiety..chociaz moze dla niektorych nie:-p..wiecie te dolegliwosci:zawstydzona/y:no...i porod.:szok:
pozdrawiam przyszle mamusie..
moj maly tez jakis katarek zalapal...no coz:baffled:...ale to chyba moja wina bo jestem zaganiana i nie zabardzo mialam czas na spacery ostatnim czasem:happy2:..
za to Alicja dostaje hopla w domu..bo jeszcze nie chodzi do szkoly i nie ma sie gdzie wyzyc:rofl2:...chyba pojdzie w styczniu:eek: a ja osiwieje chyba do tego czasu..
dziewczyny gdzie tu jest solarium bo ja jeszcze zadnego nie widzialam:happy2:?..pozdrowka dla wszystkich:cool2:
 
a ja nie mam dobrych wieści ,od przylotu do Polski chodzę na zabiegi oczyszczania zatok ,wczoraj dostarczono do gabinetu wyniki ,mam bardzo niebezpieczną bakterię która może doprowadzić do zapalenia płuc albo sepsy , dostaje teraz antybiotyki jestem przerażona i załamana chodzę po kontach i ryczę jak tylko mama nie widzi ,boję się o dziecko choć wiem że najważniejsze ze zaczęło się leczenie i leki mam wprowadzone bezpośrednio do zatok ,więc śladowe ilości mogą się dostać do żołądka ale i tak mam potwornego doła i jest mi źle
jaki ten koniec roku jest popaprany ,dla tylu z Nas kończy się tragicznie lub smutno
masakra ...............................
 
Monika - napewno wszystko bedzie dobrze, tak jak sama napisalas, najwazniejsze, ze to wykryli i lecza, maluszkowi nic nie bedzie, duzy i silny chlopak Ci rosnie, badz dobrej mysli, sciskam Cie mocno kochana
 
reklama
Monika wierzę, że sie martwisz ale zobacz szczęście w nieszczęściu, że w Polsce jesteś i zajmą się Tobą odpowiednio i wszytsko dobrze się skończy:-) Maluszek już jest duży i łóżysko Go chroni więc nie tak prosto mu zaszkodzic:-) Będzie dobrze:-)

Ampar to sie Szymon nacierpi z tym uchem:-( Ból ucha chyba gorszy od porodu:-D:-D Przynajmniej dla mnie.

Kasia.j kurde denerwujące jest to, że dziecko tak długo ma kaszel a oni nawet nie próbują znalezc przyczyny:wściekła/y: Przecież samo z siebie tak nie jest:baffled:
U położnej wczoraj ok. Poszło szybko:-) tylko oczywiście problem był z pobraniem krwi bo mam cieńkie żyły:crazy: i jak zwykle obie ręce musieli mi pokłuc:wściekła/y::wściekła/y:

My właśnie wróciłyśmy z Dorotą z centrum. Ale jestem padnięta:wściekła/y::wściekła/y: Prezenty wszystkie kupione:tak: Dla siebie chciałam kupic spodnie ciążowe bo wszytsko mnie w pasie cisną ale oczywiście nie dostałam bo w dupce mam jeszcze za mało i wszystko na mnie za duże było:wściekła/y: Trzeba będzie dalej z rozpiętym rozporkiem chodzic:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry