reklama

Mamy z Bradford

witam was dziewczyny,a powiedzcie mi gdzie jest ten carboot ,jak możecie to podajcie postcod.jak mój mąż naprawi auto to bysmy w następna niedziele się wybrali bo mam wolna,muszę się już zacząć rozglądać za jakimiś rzeczami dla dzidzi zaczął mi się 6 m-c.
 
reklama
:-Dhej dziwczyny :tak:wiem ze dlugo milczalam ale jestem na bierzaco bo codziennie was podczytywalam:-D.
u mnie jakos nic ostatnio ciekawego sie nie wydarzylo moze i dlatego nic nie pisalam bo nawet nie byloby o czym;-)
ja tez bylam dzis na car boot w bingley ale niestety nic ciekawego tam nie znalazlam,zawsze jezdzilismy na leeds bradford i tam zawsze cos wygrzebalam:tak::-Dno ale chociaz spotklam tam znajomych i na kawke sie do nich wybralismy,teraz po obiedzie jestem i tak sobie kawke pije i zajadam ciasto kopiec kreta:-p:-D:-p.ostatnio tez odwiedzila mnie jstysiak z rodzinka bo juz dluuugo sie nie widzielismy:tak:jak zwykle poplotkowalysmy sobie troszke:-D:-Di fajnie mi czas zlecial;-):-D

chcialam tez przywitac nowe mamy!!!!:laugh2::laugh2:

pozdrawiam Was serdecznie i obiecuje sie czesciej meldowac:-):-)
 
Cześć niedzielnie:-)

Ja na carboot nie byłam:no:chociaż powinnam tobym tego konia na biegunach przed Roksaną kupiła:-p;-):-D

Roksana-Ja tam tyle razy byłam a nigdy konia ne wyrwałam,no w sumie w tym roku to olałam trochę carboot,bo byłam drugi raz,ale zeszłego czy poprzedniego lata sie jeżdziło i zawsze patrzylam za czyms takim i nigdy nie było:no:
Więc miałaś szczęście:-)A za ile go kupilaś??

ALEXNOW-fajnie ,że u Ciebie juz sie wszystko poukładało:tak:No widzisz nie chciałaś kolejnej zimy mieszkać tam gdzie mieszkałaś i masz:-)

MAJKA114-

Harrogate Road / Otley Road, Leeds LS29(near Leeds Bradford Airport)
Telephone 07980 496639
Sundays March to October
Tam napewno dla dzidzi dostaniesz :-):-)

NATALKA-ja jeszcze nie wiem czy jutro bedę :-)jutro napiszę:tak:

23ANECZKA-u nas też sie w sumie nic nie dzieje,same nudy :-):-)
 
Doris za 4Ł, Łukasz utargował z 5. Uważam że bardzo tanio ale w stanie to on też nie jest za idealny. Ale nie szkodzi. My byliśmy pierwszy raz od tego razu kiedy byłam z Sylwią i udało się. Cieszę się bo ostatni słyszałam tylko konia kupić i konia kupić. Najciekawsze jest to że się wcale na nim nie buja. Za to samochodami się bawi, takimi resorakami jak Ampar ostatnio miała u mnie. ;-):-D:-D:-D A taką crazy fog Łukasz kupił za 20p. Wiecie o która mi chodzi. O tą co ten gościu miał z rowerkami. Nawet ten facet chciał od mojego kupić tą żabę jak usłyszał za ile ją kupił. Mój się nie zgodził, a tamten zaczął pod nosem gadać że on go nie rozumie i coś tam jeszcze, no kretyn jakiś. Chłop dziecku kupił zabawkę a tamten zdziwiony że mu nie odsprzeda. Świat jest pełen świrów.:-):-):-)
Alexnow a gdzie na tym BD7 mieszkasz? Super że już u Ciebie ok. Odżyjecie wreszcie.
 
Czesc
Roksana na to macie upragnionego konia .
Doris u mnie tez nuda mimo pieknej pogody , zaliczylismy lody i siedzimy troszke w domu , troszke przed:cool2:
Alexnew to przezyliscie chwile grozy ,dobrze ze tak szybko udało sie z mieszkaniem i praca:tak:
Kasiu8118 widze ze juz planujesz pierwsze spacery z chłopcami .
Tynia i Wiki ale sie ciesz ze bedziesz chodziła z Wiktoria do polskiej szkoły ,bedziesz miała oka na Huberta;-)
 
hej
Ja cos nawet doczytac nic nie moge bo wlasnie mi zdechl kroliczek:-(:-(:-(:-(
Chcialam zadzwonic do pracy ze nie przyjde bo zaryczana jestem ale artur mi powiedzial ze to nie powod:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Do jutra pa
 
witam wieczorkiem
u mnie nic nowego w weekend-ja juz popracy,nasz gosc pojechal,a mezczyzna mojego zycia spi przed tv,a najmniejsza w rodzinnie w lozeczku.za to ja zajadam ciasto i popijam lampke bialego winka;-) musze powiedziec, ze jestem w tym momencie taka leniwa jak nigdy-nie przeszkadza mi nawet balagan w kuchni-jutro sprzatne:-D naprawde mi wstyd:-(:cool2:
jutro moze na maly spacerek sie wybirzemy z nikolka nad stawy,a we wtorek z rana mam sciagniecie szfow:shocked2: troche sie boje,bo to bedzie moj pierwszy raz:-D:tak:
alexnow-super,ze u ciebie sie wszystko poukladalo.wiem jak ci bylo ciezko-ja tez ostatnio przez to przeszlam,ale powiem ci ze jedna z dziewczyn justysiak powiedziala mi bardzo madre slowa:tak:: "... forum jest po to, abysmy sie wspieraly w trudnych chwilach-nie boj sie prosic o pomoc-zawsze cos wspolnie wymyslimy" -slowa nie sa dokladnie takie jak wypowiedziala justyna,ale o to chodzilo. ja juz sie drugi raz nie bede bala:tak:, bo przez te 5mies jak moj R. nie mial pracy to stracilam jakikolwiek sens w cokolwiek-ale jak mowilam sobie w myslach wszystko sie ulowy-dasz rade Adnieszka, ludzie wojny swiatowe przezyli, to ty przezyjesz kryzys-i tak sie stalo-zyje:-)
caluski dla was kochane;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry