witam wieczorkiem
u mnie nic nowego w weekend-ja juz popracy,nasz gosc pojechal,a mezczyzna mojego zycia spi przed tv,a najmniejsza w rodzinnie w lozeczku.za to ja zajadam ciasto i popijam lampke bialego winka;-) musze powiedziec, ze jestem w tym momencie taka leniwa jak nigdy-nie przeszkadza mi nawet balagan w kuchni-jutro sprzatne

naprawde mi wstyd:-

cool2:
jutro moze na maly spacerek sie wybirzemy z nikolka nad stawy,a we wtorek z rana mam sciagniecie szfow

troche sie boje,bo to bedzie moj pierwszy raz

alexnow-super,ze u ciebie sie wszystko poukladalo.wiem jak ci bylo ciezko-ja tez ostatnio przez to przeszlam,ale powiem ci ze jedna z dziewczyn
justysiak powiedziala mi bardzo madre slowa

: "... forum jest po to, abysmy sie wspieraly w trudnych chwilach-nie boj sie prosic o pomoc-zawsze cos wspolnie wymyslimy" -slowa nie sa dokladnie takie jak wypowiedziala justyna,ale o to chodzilo. ja juz sie drugi raz nie bede bala

, bo przez te 5mies jak moj R. nie mial pracy to stracilam jakikolwiek sens w cokolwiek-ale jak mowilam sobie w myslach wszystko sie ulowy-dasz rade Adnieszka, ludzie wojny swiatowe przezyli, to ty przezyjesz kryzys-i tak sie stalo-zyje:-)
caluski dla was kochane;-)