helolll:-)
jej wietrznie sie zrobilo, pocztek tygonie a ja znowu bez energii. tak to na hustwki by sie poszlo, ale ten wiatr zniecheca. tyle dobrze ze mam juz wszystko posprzatene i obiad gotowy. teraz czekm na wizytacje z Przedszkola Nikoli. mam nadzieje, ze przyjda hmmmmm
alexnow- ciekawa jestem czy Nikola bedzie miala jakies polskie dzieci w grupie.twoja Aga to obrotna dziewczynaka:-) i dobrze ze sobie daje rade:-)
tynia- u mnie tez wszyscy maja te karty.
emilka- jak bylam w pl w czerwcu to tez nie chcieli Nikoli przyjac do jednej przychodni. poiwiedzieli ze anglicy nie zwracja im pieniedzy za takie wizyty. ale w nastepnej nie bylo problemu. a w aplece to razem z karta musialam dac ksero naszej karty i dowodu.