kasia8118
Fanka BB :)
Czesc dziewczyny:-).U mnie katastrofa mały walczył wczoraj do 23.30
.A obudził się o 5 rano wypił mleko i planował już wstac z łóżka ,ale byłam twarda i utrzymałam go do 7 rano
.Wiecznie marudził i całował mnie w nadziei że uda mu się mnie wypędzic z łóżka,ale się nie udało.Doris78 a co wczoraj wieczorem też miałaś problem z internetem?
.A obudził się o 5 rano wypił mleko i planował już wstac z łóżka ,ale byłam twarda i utrzymałam go do 7 rano
.Wiecznie marudził i całował mnie w nadziei że uda mu się mnie wypędzic z łóżka,ale się nie udało.Doris78 a co wczoraj wieczorem też miałaś problem z internetem?
dopiero potem raz mi sie udalo wiec napisalam,a potem znowu nie moglam wejsc
.
Oj . Stałe łącze :-) potrzebujesz