Brydka
Optymistycznie...
Tak chodzę po tej swojej podłodze i właśnie się zastanawiam - mówiłam to wczoraj Dorocie na spacerze, tu pod spodem nic nie ma
Jest wykładzina i kartony jakie, czy jak to tam się nazywa ?!
Normalnie szok, że tak wszędzie widziałam;-)
No i niebawem znikam, bo standardowo mężulkowi mojemu już za miesiąc będzie - oddaję kompa, ale ma ciągle nadgodziny więc kładzie mi się już o 22.oo więc jak nie zasnę na 1 sezonie " Oficera " to jeszcze se wejdę - no i oczywiście poscrapuję.
Zobaczę, czy może ktoś jutro będzie jechał z Interchange. Olko wykąpany, zadowolony i idę z nim rysować.
Jejku, idzie do pracy i w sobotę znów i w niedzielę, ale jazda
Jest wykładzina i kartony jakie, czy jak to tam się nazywa ?!
Normalnie szok, że tak wszędzie widziałam;-)No i niebawem znikam, bo standardowo mężulkowi mojemu już za miesiąc będzie - oddaję kompa, ale ma ciągle nadgodziny więc kładzie mi się już o 22.oo więc jak nie zasnę na 1 sezonie " Oficera " to jeszcze se wejdę - no i oczywiście poscrapuję.
Zobaczę, czy może ktoś jutro będzie jechał z Interchange. Olko wykąpany, zadowolony i idę z nim rysować.
Jejku, idzie do pracy i w sobotę znów i w niedzielę, ale jazda
Ostatnia edycja:

- a z interchange to jaki autobus?

A Kubus wyrwal sie z wujkami na zakupy. Ciekawe na co ich naciagnie :-)