Ja się zgodzę z Kaśką co do księży. Jestem strasznie przeciwna ich " Pomocy " i nie to bym nie wierzyła, ale ogólnie u mnie jazda była w parafii i od tamtej pory kaplica. Nie ufam. Tyle, że to moje prywatne zdanie.
Jeśli jest babka, co chce pomóc i dla Nas ma być dobrze, Ja jestem za babką, a jeśli mamy mieć miejsce, gdzie zrobimy sobie swój kącik spotkań, jestem za....
A co do spotkań w ogóle, to jasne, że pogadać trza :-) I Madzia, masz malusią córcię, wiadomo, że pochłania czas, tym bardziej, że ona teraz potrzebuje spokoju więc domyślam się, że nie wychodzisz, by go miała ( bez podtekstów tak :-) ) no i pogoda, ja bym też siedziała

A co do jutra, powinno być ładnie, oby, bo się ostro.... A jak Kaśka dupy nie chcesz, to spadaj








