a tak wogole to wczoraj doprowadziłam do tego, że u sąsiadów kumpeli policja wyważyła drzwi

skur...wiele w sobotę pojechali sobie na wakacje... zostawiając w chacie sukę z 5 szczeniakami (7tygodniowe)!!! bez opieki, nikt do nich nawet nie zajrzał przez tych 5 dni... okno od strony ogrodu było czarne!!! czarne od much

coś przerażającego!!! wziełam sie w garść i zadzwoniłam na komisariat... za 0,5h przyjechali, wezwali RSPCA... jeden po wyważeniu drzwi wszedł do środka żeby sprawdzić co tam sie dzieje... 2 ledwo wszedł w drzwi i wyleciał z powrotem (jakoś zbladł). na szczęście wszystkie pieski żyły. powiedział ze psy zamkneli w małej kuchni i wszędzie jest *****

odór tryskał z chaty masakryczny. nie rozumie jak ludzie mogą tak ze zwierzętami postępować, aż sie nóż w kieszeni otwiera

normalnie do pudła bym wsadziła za znęcanie sie na tymi bidactwami

kocham zwierzaki, zawsze miałam jakieś zwierze w domku i nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.. ludzie jak na 2 tygodnie wyjeżdżają to zostawiają klucze komuś zeby kwiatki podlał... ech szkoda słów...