reklama

Mamy z Bradford

reklama
Hej dziewczynki my już w domu po kulkolandzie .Jesteśmy już po kolacji.Mąż myje małego i mam głęboką nadzieję że mały wcześnie pójdzie dzisiaj spac:tak:.4muchy a tak z ciekawości to ile kosztował ten rower dla Adasia?
 
4muchy bo moje pytanie pozostało bez odpowiedzi:-(:-(

Jakby każda napisała kiedy może a kiedy nie to mogłybysmy ustalic jakis dzień, dla wszystkich najbardziej odpowiedni:-) Nie wiem jak się wszystkie zmiescimy bo ja nie mam chaty jak Niuńka, Dorota czy Kasia ale jakoś damy radę.
Ja na pewno nie mogę w piątek:sorry2:
 
Czesc dziewczynki.

Poczytalam, ze mialyscie udana niedziele. My tez nie narzekamy. Bylismy dzis na obiedzie u tej starszej pani. Przesympatyczna staruszka :-) Dom ma taki, ze chyba o takim nie marzycie. Przy obiedzie zafundowala nam opowiesci ze swojego zycia. Tak przyjemnie sie sluchalo, bo nagle to o czym sie uczylismy na lekcjach historii zyskalo twarz. Opowiadala o Ukrainie po jej zasiedlaniu przez Polakow, nastepnie o UPA i wywozce na Sybir, wedrowce przez Azje i Afryke, az dotarla do UK i tu sie osiedlila. No cos niesamowitego. Polskiego uczyla sie w Polskiej Szkole w Ugandzie :szok:

Niunka - co do szczepien, hmmm...... kazdy robi jak uwaza, ja wierze, ze przynosza wiecej dobrego niz zlego

Sylwia - ja tez chetna, tyle, ze mnie pasuje tylko sroda w tym tygodniu, bo piatek juz odpadl :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry