reklama

Mamy z Bradford

Tak ogladam zdjecia Waszych maluszkow i nie moge sie doczekac swojego. Juz mam ochote go wysciskac i poprzytulac to male cialeczko :) Zreszta nie tylko ja, bo Kubus na kazdym kroku pyta kiedy bedzie dzidzia.
Kama - my tez utknelismy w martwym punkcie z imieniem. Mysle ze do porodu na cos sie zdecydujemy.
 
reklama
hej
no wlasnie nie wiem co sie dzieje na tym naszym forum , taka cisza co sie dzieje dziewczyny? brak czasu ? Nuda czy Co?:-(

Smutno tak bez was wszystkich , no nam swiezo upieczonym mamuskom trzrba wybaczyc , wiadomo ze nie ma czasu na nic, ale pozostalym?:confused:
No dobra , pomarudze troszkie jak zawsze. Otoz ciezko mi jak diabli , ciagle jestem przemeczona chociaz powoli zaczynam sie przyzwyczajac. Synek rosnie jak na drozdzach ma ju 5300:szok:, nie wiem jak ja go bede nosila za dwa miesiace.
Spi wmiare dobrze , chociaz ostatnio cos mu sie poprzestawialo z w dzien wiecej spi niz w nocy:wściekła/y:, co zrobic, niech sobie smacznie spi :-).
Z ulewanie jakos sie powloli normuje, tzn coraz mniej chyba zaczyna opanowywac jedzenie na spokojnie:tak:.

Wlasnie wyslanismy papiery o zasilki i zbaczymy co z tego bedzie, no i staramy sie o te 500f becikowego , mam nadzieje ze cos z tego wyjdzie , bo nie ukrywam ze pieniazki bardzo by sie teraz przydaly. Zwlaszcza ze trzeba kupic jakies auto , bo z naszym sie nie oplaca juz nic robic , tylko sprzedac na czesci:zawstydzona/y::-(.Szkoda naszej pszczolki:-(:-(:-(.
koncze kobitki , poloze sie troszkie spac.
Kasiek jak sonie radzisz z Michasiem??????????????????????

Kasiu - widze ze synek juz sie nie moze doczekac rodzenstwa, jeszcze troszkie i bedzie was wiecej i wesolo i placzliwie bedzie;-):-).

Karolina jak tam w Polsce ? Kiedy wracasz????????????????Jak Gabrys??
 
jestem z leeds i prawie co miesiac dowiaduje sie ze jakas blizsza lub dalasza zanjoma jest w ciazy:-)czyzby bociany mialy mialy jakis atak na leeds w tym roku:-D a potem umawiam sie na kolenjne spotkanie z midwife i jestem czwarta z koleo polaka tego dnia:tak:hihi zastanawiam sie czy to efekt tego ze jestem w ciazy wiec jestem wyczulona na inne ciezarowki czy to faktycznie jakis plodny rok??
a tak poza tym za tydzien czeka mnie przedluzony weekend w cornwal i devon, aby tylko dopisala nam pogoda:cool2:pozdrowki
 
Czesc kobity!! rzeczywiscie mi jakos czasu brak nawet zeby wlaczyc komputer, jak Michas spi to ja staram sie tez odpoczywac lub poprasowac co nie co :) wczoraj moj kochany zostal sam w domu z malenstwem a ja udalam sie na shoping z mama, mialam problem z dobraniem garderoby na wyjscie bo ciuchy z przed ciazy sa za male z w ciuchach ciazowych wygladalam jak wywloka, na dodatek zadnych butow nie posiadalam jedynie klapki bo nogi mialam jak banki wiec wzoraj zakupilam sobie pare fatalaszkow i humor mi sie polepszyl!! Misiek spi w miare ladnie , wysypiam sie nawet :-D nadal daje cyca i butle -troche to czasu zajmuje ale nawet mala ilosc mojego mleczka jest wazna dla niego :)
problem narazie z formalnosciami bo mojemu nie chca dac tych 2 tyg wolnego ale nadal walczy, wizyte w register office mamy na srode LALE GDZIE TO BIURO JEST?? w revenue? mam wziasc stamtad jakas pink/white form dla przychodni? niunka a co musialas podac jak dzwonilas na child tax credit? a i bralas odpis z aktu do polskiej ambasady? napiszcie mi kobity co i jak w tym register office bo nie wiem czemu ale stersuje mnie ta wuzyta, nie wiem co mam stamtad wziasc i o co prosic :zawstydzona/y: pozdrawiam Was i buziole sle :)
 
Kasiek - ja Ci nie zabardzo pomoge, bo niewiele pamietam z tego jak zalatwialismy te rzeczy przy Kubusiu. Ja bylam wtedy w Anglii 5 miesiecy, cala przejeta i lekko przerazona,bo moje zycie sie zupelnie przestawilo na inne tory, jezykowo bylo kiepsko, wszystko w zasadzie zalatwial moj maz. Pamietam tylko, ze jak bylismy wyrabiac akt urodzenia dla Kubulka to Pani byla badzo milutka, zachwycala sie niunkiem i w zasadzie z niczym nie mielismy problemow.

My wlasnie wrocilismy z Hull, z festiwalu szant. Bylo glosno, cieplutko, sloneczko mocno grzalo, Kubus zachwycony, nogi i raczki mu same gonily, moj maz popijal piwko, a ja przepatrzylam wszystkie stragany ze starociami :)

Trzeba korzystac z ladnej pogody, bo tutaj ostatnio to nielada rarytas :)

Niunka - a ta stluczka byla z waszej winy czy nie? Bo tutaj ludzie czesto staraja sie potem o odszkodowania. Sa rozni specjalisci od tych spraw. Moj maz niecale dwa lata temu wjechal w e-L-ke, sprawa poszla przez ubezpieczyciela bo sporo chcieli za naprawe. Ale potem jakies 8 miesiecy pozniej mielismy "niespodzianke" z sadu o odszkodowanie zlozone przez instruktora i ucznia za uszczerbek na zdrowiu (karki ich bolaly) oraz jakies psychologiczne sprawy (ze oboje bali sie pozniej jezdzic autami) Nie wiem ile dostali kasy (ale w byla tam mowa o kasce do 5 tys f), bo zajmowal sie tym ubezpieczyciel, ale w zyciu wiekszych bredni nie czytalam. I podobno jest to tu nagminne, takie "wyudzanie" kaski, dlatego te ubezpieczenia sa takie drogie.
 
kasiek
bez paniki do biura registret office idziesz bardzo latwo , najprosciej jak by ci wytlumaczyc to od banku Barclays caluy czas pod ta gore i patrzac od tej strony bankowej to office bedzie na gorze po prawej stronie , taki duzy budynek i przed wejsciem jest duzy napis Registret office - pierwsze pietro. A co do tej pink formy to wszystko dostaniesz jak ci malego zarejestruje babaka . My dostalismy glowny certyfikat , ten rozowy (ktory pozniej oddajesz do GP) i kupilismy dwa dodatkowe certyfikaty za 7f wrazie co , no i jeden bedzie potrzebny do paszportu.
Co do tax chiald to wyslalm forme do reveniu musialam dolaczyc orginal certryfikatu urodzenia.
\Spokojnie kobitko , a co do cuszkow to mam podobnt problem, ciagle jestem na wszystko za gruba:zawstydzona/y::-(
 
ksisu .j

niestey z naszej winy , maz jadac do pracy wjechsl w dume jaskiemus angolowi, no i juz ostalismy pismo ze ma cos nicy z plecami,
no i wogole nie wiemy co teraz bedzie sie dzialo , przeciez tu wszystko inaczej niz w polsce. Ktos nawet wspomial ze jak moj nie ma prawka angielskiego to ze tzrba bedzie placic za wszystko z wlasnej reki . To jest chyba nierealne. Wkoncu po co jest to ubezpiecznie , co nie?
My chyba nie mozemy poniesc zadnych kosztow co?????????
Napisz mi jak tam u was poszlo. mam nadzije ze obejdzie sie bez problemow.
No a teraz musisz cos zrobic z aitem bo nie oplaca sie go naprawiac , wiec chyba sprzedamy go na czesci , jak oczywiscie ktos go zechce kupic ,.Pewnie i tak za grosze.

Ale fajne macie z tymi wypadami rodzinnymi.Juz sie nie moge doczekac jak my tak bedziemy wszedzie podrozowac z Szymkiem.
 
Niunka - na szczescie udalo sie nam to pozalatwiac bez wiekszych problemow, aczkolwiek sporo sie nadzwonilismy, bo do ostatniego momentu nie wiedzielismy na jakim etapie jest sprawa u ubezpieczyciela i czy ma moj maz jechac na te rozprawy do Manchesteru czy nie; Wtedy jeszcze mielismy tu auto z polski na polskich rejestracjach, co do prawka to nie pamietam juz czy Bartek mial jeszcze polskie, czy juz wymienil na angielskie, ale wg mnie to bez znaczenia. Wszystko zalatwil w koncu polski ubezpieczyciel poprzez jakiegos swojego tutejszego partnera. Zadnych kosztow nie ponieslismy (poza telefonicznymi); jesli macie juz jakies pismo to warto chyba sie skontaktowac z waszym ubezpieczycielem i przeslac im kopie tego listu z zapytaniem co w takiej sytuacji robic.
 
kasiu tak pismo otrzymalismy juz nastepnego dnia, szybko im to poszlo.
zobaczymy co bedzie dalej , dzieki za podpowiedz, pewnie nie raz bede jeszcze o cos pytala.papa
 
reklama
Niunka dzieki za info :) ja to juz taka jestem ze musze zadac tysiac pytan ;-)ale juz jestem spokojniejsza :)
Ciezka noc za mna - mama pojechala do domu dzis o 3 w nocy - ale sie naplakalam nawet nie wiecie jak mi sie serce kraja z zalu i tesknoty- nawet mi sie jesc nie chce ;(:-(ja to nie jestem stworzona do zycia za granica, nie potrafie sie tu odnalezc z dala od rodziny i przyjaciol ehhh ale marudze - dzis pierwszy dzien sama w domu, musze sie wziasc w garsc, czekam az Misiek zasnie to moze sie nawet wykapie hehe
Malemu jakies krostki powyskakiwaly i luszczy mu sie skorka, polozna wlasnie byla i mowila ze mam go posmarowac oliwa z oliwek ale nie wiem czy to zrobie :confused: a tak pozatym wszytsko ok pokarmu chyba coraz wiecej ale musze w koncu kupic laktator i sprawdzic ile ja mam tego mleczka. buziaki dla was wszystkich :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry