reklama

Mamy z Bradford

MarzenaM - kursow organizowanych jest sporo, szukaj tych co sie zowia ESOL, to sa dla obcokrajowcow, w zasadzie przy kazdym collegu sa organizowane i czesto bezplatne

W tygodniu ja tez bym sie chetnie wybrala na kulki, ale tak z rana, zeby Kubus mogl sie chwile pobawic przed szkola :-) A my wybralismy sie na obiadek do Doncasteru do polskiej knajpki, a potem odwiedzilismy przyjaciol, by popodziwiac ich nowo rozbudowany domek. Posiadlosc olbrzymia sie z tej chatynki zrobila, a kuchnia jak marzenie i sie zakochalam.
 
reklama
Witam z rana:-).Widzę że koleżanki odsypiają imprezkę i nie chcą podzielic się wrażeniami :confused:.Dalej śpiochy wstawac i opowiadac jak było:tak:.A ja sobie planowałam że zaliczę dzisiaj ryneczek w Leeds a tu dupa pada:crazy: ,ale jestem zła:wściekła/y:.Sylwia.m wiesz coś o Dorocie?Żyje kobita?
 
Sylwia.m ja jakoś się nie wyspałam chociaż grzecznie siedziałam w domku:tak:.Właśnie sprawdziłam co za oknem i chyba już nie pada myślisz że warto jechac na rynek?Będzie ktoś tam stac po deszczu?
 
reklama
doris78 a długo czekałaś na zwrot paszportu ?
mój Damian czeka na miejsce w szkole, ale chyba nie dam go do szkoły w tej dzielnicy, chodzi tam moich znajomych córka, którą odbieram ze szkoły i widzę że jest bardzo nieszczęśliwa, pakistańczycy nie chcą jej zaakceptować.:-(
A tak po za tym byłam na spacerze na BD5, to aż mi się nie chciało na trójkę wracać, :-( niestety musimy tu trochę pomieszkać póki w trójkę nie będziemy pracować(mąż, ja i córka)
moja córka gdyby dobrze znała język to podejrzewam, że w swoim zawodzie znalazła by chyba w miarę szybko pracę(jak nie w Bradford to w Leeds) albo nawet mogła by zrobić samozatrudnienie, ale niestety jej angileski jest słaby:-(
Dziękuję za życzenia dla Damina:-)

Teraz szykujemy się z rodzinką do kościoła, po kościele jakieś piwko w polskim klubie:-)a potem do muzeum (mój Damian uwielbia tam chodzić):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry