Na razie to jedynie nerwy mna ruszaja, bo moja histryczka nie pozwala sobie zdjac szwu!! Ani ja, ani kolezanka pielegniarka nie mozemy jej dotknac. Skonczy sie tym, ze bede musiala jechac na urgence, gdzie jej to zrobia na sile, co by sie nie skonczylo wrosnieciem szwu:-/ swoja droga durna drmatolog powinno jej zalozyc szew rozpuszczalny!!! Mi nawet przez mysl nie przeszlo, ze to bedzie zwykly szew. Dopiero po wszystkim jak mi ordonance dala to mnie "olsnilo"...