Cześć Dziewczyny !
Fajne tematy o prezentach się rozwinęły – chyba notatki zacznę robić, w razie potrzeby będzie jak znalazł
Josephin – z tym ‘śliniakiem z rynną” to się zorientowałam, jak anucha napisała, że synka okruszki tam wpadają ;DDD powinni to nazwać „okrusznik” a nie śliniak !
Co do cen, to ja nie lubię jak ktoś przelicza na kursy… Bo to nie o to chodzi. Najważniejsze są jednostki – tak jak pisałaś… Polak ma 2 tyś „kamieni” – Francuz też, ale ja na szampon wydam 15, a Francuz 4. Tobie się nóż otwiera co jakiś czas na szczęście, a ja mam tak codziennie…
Maryś – jak u Ciebie? Przepowiednie wróżki Josephine co do pełni potwierdzone ??? ;D
Magda –
„yasemin- gdzie sa te twoje dlugasne posty
??” – to pytanie jest sarkazmem czy wyrazem tęsknoty za moimi ostami ???

)) A na obronę dodam, że w tak ważnych sprawach jakie tu poruszamy nie da rady napisać 1 słowo i już

)) Od razu widać kto tu gaduła a kto nie, co nie Mistralka i Josephine ?
Zoe - przez telefon poinformujesz mamę ? Czy będziesz miała okazję osobiście w niedługim czasie ?
