Hej Areaksa
Ja niestety nie znam tej doktor.Kiedys przypadkiem trafilam do ginka o nazwisku Tomikowski, pracuje przy gare de lyon, mial nowoczesny gabinet z usg i wydawal sie rozsadnym lekarzem, mial takie sobie maniery, typu "co mi tu k..rwa" ktos dzwoni w czasie wizyty", ja nie lubie wulgaryzmow wiec to mnie ciut zrazilo, ale oprocz tego wrazenia zlego na mnie nie zrobil.Ale na jakims forum czytalam rozne nienajlepsze opinie o nim
Co do platnosci, ciaza jest refundowana w 100% (w tym badania, usg) ale jesli np chodzisz do ginka prywatnie, to czesc honorarium byloby na Twoj koszt.Ta doktor o ktorej piszesz chyba nie jest droga wiec moze by Ci ubezpieczenie zwrocilo prawie cala sume za wizyte. Jesli chcesz rodzic w Paryzu to musisz bardzo szybko zapisac sie na porodowke, bo pozniej nie ma juz miejsc- gdzie dokladnie mieszkasz?
W moim przypadku ciaze do 5 miesiaca prowadzila moja lekarka, a pozniej chodzilam na konsultacje bezposrednio na porodowke.
Lekarka na pierwszej wizycie gdy stwierdzi ciaze, da Ci papiery do wyslania do Sécurité Sociale, ktore spowoduja, ze dostaniesz refundacje 100% na leki i badania zwiazane z ciaza.
O ile sie nie myle Sécurité Sociale zwraca refunduje max 28 euros za prywatna wizyte u ginka. Czyli jak znajdziesz ginka, ktory bierze 28 euro za wizyte to nie zaplacisz nic. Moja dr brala 60 euro za wizyte czyli refundowano mi 28 euro i 32 euro musialam wylozyc z wlasnej kieszeni (dlatego wiekszosc osob ma tutaj tzw mutuelle-dodatkowe platne ubezpieczenie, ktore pokrywa np takie nadwyzki honorarium)