reklama

Mamy z FRANCJI!

krapyka : na piesoz mam 25min, autem kilka minut ( duzo swiatel). jezdzilam kilka razy z mezem jak dzieic byly u dziadkow, a tera znie mam ich tu w IDF z kim zostawic... wiec ciezko zbeysmy po jego pracy jezdzili ( nie ma wteyd ani skzoly ani garderie). nianie mamy ale to studetka ktora do domu zjezdza tylko na weekend, wieczorami sie jest wolna ale z kolei zal mi jej brac po to zeby jezdzic autem po opustoszlaych o 23 ulicach ( rzadna wielka praktyka jesli nie zmienianie biegow i parkowanie ...) a poz atym po claym tygodniu wole wtedy isc z mezem na koalcje czy gdzie sindziej wyjsc a nie tluc jazde ... po prostu bed emusiala sam jezdzic duzo i coraz dalej sie wybierac. albo z mezem i dziemci ale on za kolkiem i mi tlumaczy miasto, a ja na blaszke wkuwam ;)

ps. mam nadzieje ze pranie nie zmokolo... u nas pochmrno ale deszczu poki co dzis ZERO :)
i fajnie ma maz z praca z domu ... u nas to pojedyncze dni wielka rzadkosc... w ciagu ostatniego roku bylo to sporo mozliwe, a wczesniej to nigdy nigdy chgyba ze o 24-2 w nocy jak trzeba cos dokonczyc he he ... wiec zadna mi tam super sprawa :/
 
reklama
kurcze cwicz i za kazdym Razem jak okazja to za kierownice wskakuj a maz niech asekuruje!ja 10 lat. temu mialam te sama sytuacje tez strach co prawda dzieci nie mialam ale jakis sie balam.wydawalo mi sie ze jak paryz znac na pamiec ale ze stacji metra to mi pomoze ale w rzeczywistosci bylo inaczej. a przekonalam sie do prowadzenia dopiero jak mieszkajac w paryzu distalam prace w Mitry Mory:autem max30min a Rer I metrem 2godziny!!!!sytuacje nieraz same nas zbyszka ja:)lece bo misiu w niebieskim domu sie konczy, to nie ja to moje dzieci bajki po polski ogladaja:mini mini:)
 
Dobry wieczór !

uuu widzę temat jazdy się nawinął... Josephine dasz radę wszystko siedzi w głowie ! Wierzę w Ciebie ! choć ja sama po Paryżu to może nie koniecznie... :-D a z dziećmi... to już w ogóle - najlepiej na początek z mężem u boku ;-)

U mnie pochwalę się pięknie !!! Słońce, słońce i wiatr ;) tzn. ...było ;) bo teraz to gwaizdy tylko widzę...

...a CA VA - najlepsze ! ;D
 
Czesc...
No mam nadzieje ze dam rade, tutaj jazda zdeczko inaczej wyglada niz w polsce... a i ludzie pedza jak glupi, mijaja jak sie da chocby slalomem, krajowki, autostrady : tego na egzmainie sie nie przerabialo... i no porownywac miasto 250tys mieszkancow do camlej podparyskiej aglomeracji ... nie da sie ... panika panika panika. Dzis przychodiz niania i maz wsiada z emna do auta i zamiast kolacji bed emiala jakies 2-3h stresu ... krajowki, jazda po cnetrum innych miast itp itp itp ... :/ ale sie fajnie wieczor zapowiada, nic tlyko na niego czekac :)

a wy jakie macie plany na dzis ....?
 
Jestes dzielna Josephine! ja od urodzenia synka jazde sobie odpuscilam, to nie na moje nerwy...a przydaloby sie owszem, bo moje miasto to gorki i dolinkii latam we wte i wewte z wywieszonym jezykiem (a sadelko mi rosnie mimo wszystko)
 
Czesc...
No mam nadzieje ze dam rade, tutaj jazda zdeczko inaczej wyglada niz w polsce... a i ludzie pedza jak glupi, mijaja jak sie da chocby slalomem, krajowki, autostrady : tego na egzmainie sie nie przerabialo... i no porownywac miasto 250tys mieszkancow do camlej podparyskiej aglomeracji ... nie da sie ... panika panika panika. Dzis przychodiz niania i maz wsiada z emna do auta i zamiast kolacji bed emiala jakies 2-3h stresu ... krajowki, jazda po cnetrum innych miast itp itp itp ... :/ ale sie fajnie wieczor zapowiada, nic tlyko na niego czekac :)

a wy jakie macie plany na dzis ....?


Czesc ja tez sie stresowalam i to ogromnie a na dodatek to Ci sie prrzyznam, ale sie nie smiej, ze jak w Polsce zdawalam na prawo jazdy ( co prawda juz nie maluchem:) ale czyms podobnym, to w Polsce w ogole autostrad nie nie bylo , wiec ja maxymalnie to jedzilam 70 km na godzine. Wiec jak juz wrocilam do Francji i wsiadlam z mezem u boku i wuruszylam kierunek Aulay sous bois ( bo tam mialam zaczynac prace) to nie umialam wlaczyc 5 go biegu!!! Silnik w aucie to az zabuczal a moj moz jeszcze bardziej:)

Ja w pracy robie sobie przerwe wlasnie i doczekac sie powrotu nie moge juz. jutro przewidzialam, ze w oncu wykorzystam bony w Sephorze i Promod co od kolezanek na urodziny dawno temu dostalam...nigdy czasu nie bylo:)

A w niedziele moze jakis BBQ zrobimy bo pare znajowmych na Brocante do nas przyjedzie wiec jak slonaczko da rade to i pewnie z zamrazalki polskie kielbaski powyciagam:)
 
Krapyka ja to w ogole prawko robilam majac probne jazdy fiatem 126 :):)
Kielbaski masz w zamrazalniku; powiadasz...polskie.... chetnie sie z Toba zaprzyjaznie tez :):):):)
 
anucha : u nas tez Gorki i pagorki a na dodatek miatso jet bardzo rozlegle w szerokosci !!!! wiec do tej pory te zbiegam z jezorem tyle ze z dwijka dzieci na wozku a nie z 1... i czasem (osytatnie zimy sie snigiem w paryzu !) normalnie mi sie pkalac chcialo, myslalam ze siade i dlaej nie ide, niech ktos mnie przyjdzie tarowac :)

5tego biegu tez nie uzywaù w polsce bo geamin jets po miescie ... malo kiedy biora uczniow z amiatso, bo i tak najmlatwiej ulac na miesice, ronda, pierwszenstwa, parkowanie , wymiszenie przy skrecaniu itp ... a poz amiatsem moze i setka sie jedzie ale swoim pasem prosto przed siebie ... ja jak mam 5tke wlaczyc to drze...

krapyka : nie wiem w jakim miesiacu as zurodizny ale jak ty to zrobilas ze tobie bony sie choc miesiac uychowaly ...? ja do sephory nocibé itp pobiegam bym od razu, nawet na drugi koniec miasta , na peiszo, z wozkiem i 2 dzieci na nim ;)
 
reklama
ja to ryba marcowa jestem:)no widzisz jak to jest jak sie Pracuje i ma dwojke dzieci a z mezem trojke???prezent zeszlego roku bon do butiku mango to 1miesiac przed koncem waznosci dopiero wykupilam...musisz mnie na uczyc jak znalezc czas na zakupy:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry