Ja tez go ogladalam, tule ze nie mam glowy do tytulow
u nas tez deszczowo:/ kurcze chcialam isc z mala jeszcze na jakis spacer przed spaniem. Zaczelam sie zbierac a tu lunelo:/ juz raz mi sie przydazylo, ze my na klatce a zaczelo padac i mimo tego poszlam bo po co niby sie zbieralysmy

mloda byla mniejsza ja pod folie i spacer....
A teraz do poludnia wychodzimy bez wozka, a popoludniu juz go biore....
nudy straszne:/ mloda juz spiaca, ale pasuje ja przetrzymac do 12-13 zeby duzej pospala bo tak to teraz zrobi sobie drzemke godzinna a pozniej bedzie ryczala cale popoludnie
mrowki chyba zwalczone! Albo czekaja az sie wyprowadze i rusza do boju

widocznie po calym bloku laza bo sasiad z gory tez mial... Nie zapytalam tylko gdzie...
Ohh nastepny tydzien bedzie bardzo aktywny musze znalezc tam pmi i umowic sie na spotkanie itp... A bedziemy cale dnie same bo m musi pozalatwiac jeszcze sprawy na paryzu! Najgorzej ze mieszkanie jest na strychu i do mieszkania wchodza schody, ktore trzeba obudowac zeby mloda nie spadla( narazie obudowa siega jej pasa:/)! Za nim m to zrobi to bedzie meczarnia bo bede musiala jej strasznie pilnowac.....