reklama

Mamy z FRANCJI!

ja wlasnie bylam obok calais :):) i zero deszczu i chlodziku, sloneczko w sam raz zeby piwka miejscowego probowac w kawiarnianych ogrodkach...maly sie kapal jak szalony na plazach fr i belgijskich :)
 
reklama
powrot do rzeczywistosci jak zwykle smetny...znow daleko od morza...nawet jeziora jakiegos sympatycznego brak (tesknie za Wielkopolska i jej mnostwem jezior i jeziorek)...jedynie zapasy belgijskiej czekolady moze pociesza (a i d..a urosnie ha ha )
 
anucha : swego czasu szukalismy z mezem domku w okolicach anastazewa, powidza - pewnie kojarzysz! :) uwielbiam tamte czyste, spokojne jeziora!!!! a du**a sie nie przejmuj, raz sie zyje, przyjemnosci tez sa wazne, nawet bardzo !!! :)
 
Powidz znam...cudne okolice...
josephine akurat rozmawialam z kolezanka, ktora przejezdzala przez okolice Hillion w ktorych interesowal Cie domek o ile sie nie myle i mowila mi, ze tam sa ostatnio problemy z algues vertes toxiques i na wielu plazach kapiel jest zabroniona, w tym plaze, na kiedys ja bylam...moze to tlumaczy, ze malo chetnych do kupna domku jako letniskowego?
 
anucha : dziekuje bardzo za informacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pozostaje jeszcze rozszyfrowac te burze o ktorych tak bardzo mocno wspominal pan agent, no i odleglsoc od morza i faktyczny" brak ryzyka zalania"... dzieki za indo !!!!

milego wieczoru!
 
josephine ja szczegolow nie znam, ta "salata" w bretanii zawsze byla, tyle, ze jakos zmasowane ilosci ostatnio ponoc...niby to jest usuwane i czyszczone z plaz...ale w wielu miejscach zakaz kapieli niestety...
 
dziekuje!!! powywiaduje sie na internecie... ciagle mi po glowie ten domek chpodzi, polozenie marzenie, wokol pusto... troche daleko autem, za daleko na weekend, nie to co normandia w 1h50... ale cos kosztem czegos...w normandii pare metrow od morza z 1ha ziemii wokol domku w tej cneie nie dostane, o ile jeszcze wogole sa z tazkimi tereneami przy linii brzegowej! ehhh nie wiem nie wqiem nie wiem... wiedzialam ze to bylo z apiekne...a tyle ceasu, 2 na penwo jak nie 2,5 lata jak patrzymy i ten byl naparwde idealny :(
 
Josephine moze sie okaze, ze nie ma zadnych ukrytych wad, nie wiadomo!!
Chociaz, mysle, ze jesli za daleko na weekendy to trzeba sie troszke zastanowic...bo potem czlowiek bedzie sie czul zobowiazany spedzac wszystkie wakacje tam, a jesli pojdziesz do pracy do bedziesz miala tych wakacji duzo mniej...a moze przyjdzie ochota na podrozowanie? Albo chlopaki powiedza, ze oni wakacje chca tylko w gory?? Mi sie bardziej by marzyl taki domek na weekendy; w stylu; jest ladna pogoda to jedziemy...Wiesz sprawdz, czy tam jest szybki internet (bo z domkami na odludziu roznie bywa, sama mieszkalam we wsi, ktora mimo bliskosci Paryza, byla netu pozbawiona: ) bo moze maz, albo w przyszlosci Ty moglby pracowac w domu w piatki czy poniedzialki i wtedy wchodzilyby w gre weekendy mimo wszystko :)
:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry