Obrzydliwe pacany z meteo france zapowiadaly na dzis ulewy do pasa: wiec ja taka sprytniutenka dziewuszka zamowilam wszystkie zakupy do domu: dostawe z picard, dostawe z houra...aaaah jest przepiekny sloneczny dzien prawdopodobnie JEDYNY TAKI W TYM ROKU a ja gnije w domu czekajac na dostawcow
hehehehee Aniu ale zes sobie dogodzila z dostawami

))))))))))))))))))))))))))))))))))
My dzisiaj wracamy do domu w samochodzie i zapowiadam mezowi;nooo dzisiaj to wychodze z toba po poludniu bo czuje sie jak kiszony ogoras ostatnio!!
Wrocilismy do domu;sprzatanie,pieczenie ciasta i przygotowanie obiadu.
Sjestka do....................................16.15 i odechcialo sie wychodzenia bo jak pomyslalam o korkach w czasie szczytu to niby gdzie mialabym jechac??????????????buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
Moze jutro bedzie znowu slonce i do Grand Var do nowo otwartego TATI pojedziemy?
Nigdy jeszcz enie bylam w sklepie Tati-jakie maja tam ubrania????
Yasemine-kazda linia lotnicza innaczej podchodzi do pasarzerow!
Nas tylko raz maglowali tak doszczetnie i placilismy za nadbagarz.
A w listopadzie jak lecielismy Air Algerie to mielismy nadbagarz uwaga;;;;;;;15kg i facet nas poscil mowiac ze to od niego prezent

)))))Milo nam sie z nim gawedzilo przy odprawie wiec zlitowal sie hehehehehehe
Raz lecialam z Londynu do W-wy i mialam 3 kg nadbagarzu i chcieli jakas kosmiczna sume wowczas wiec powyciagalam co mi bylo zbedne i wrocilam z usmiechem do odprawy ponownie

))))
Yasemine-fotki i wideo nie mam ale zachece cie moim dzisiejszym wypiekiem

)))))))

Gruszkowo-truskawkowy flan(budyn na flan robilam z pomaranczami wiec super aromatyczny wyszedl) mniammmmmmmmm
Przepis jesli ktos zainteresowany?
230g maki
100g masla
50g cukru(daje na oko okolo 3 lyzki)
1 jajko
Do miski wsypujemy make i cukier,dodajemy maslo i gnieciemy reka.Dodaje aromat waniliowy w plynie plus jedno jajko.
Zagniatamy szybko ciasto,owijamy w folie i do lodowki na okolo 40 mi bo mi sie nie chce czekac godzine.Ew do wamrazalnika na 20min.
Ciasto walkujemy cienko i wykladamy forme do tart tak zeby po bokach nieco zwisalo.
Wg mojego doswiadczenia jesli nie 'zawiesimy' ciasta na rogach;ono sie osunie podczas pieczenia;(
Nakluwamy widelcem i pieczemy ok 20 min w 180st C.
Masa budyniowa:
Ja robie z proszku jesli mam lenia lub domowy budyn ktory wg mnie jest o niebo lepszy.
Wg proszku;daje
120g proszku budyniu waniliiowego 3/4 litra mleka
Jeden pomarancz(skorke sparzyc i zetrzec,sok wycisnac)
cukier wg uznania ile lubicie
3 lyzki masla
Do garnka sypie budyn,skorke z pomarancza i jego sok,cukier i zalewam mlekiem.
Wstawiam na ogien i gotuje do zgestniecia mieszajac bez ustanku co by sie nie przypalilo
))
Zdejmyjemy z ognia i dodajemy maslo,mieszamy aby sie rozpuscilo i polaczylo.
Wyciagamy spod tarty z piekarnika i lejemy goracy budyn.
Na wierzch;
4 gruszki i kilka truskawek
Gruszki pokrojone w czesci jakie wam tam pasuja ukladamy na budyniu na zmiane z truskawkami.
Do piekarnika na 20 min w 180st C
Po uplynieciu tego czasu wyciagamy tarte i smarujemy ja z wierzchu gararetka lub jak ja rozpuszczonym dzemem brzoskwiniowym.
2 lyzki dzemu rozpuszczam w garneczku i smaruje cala tarte pedzelkiem.