• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Galway i Galway-Salthill

reklama
Hejka:-)
My jak zwykle pozno zwleklismy sie z łóżka wiec Martuska twojej podudki non comment:szok:. Pogoda jakas nie teges znaczy sie raz slonce raz chmury ale chyba zaliczymy plac zabaw na Salthil, przynajmnie dziecko mi sie wyszaleje.

Misia i jak dzis Alex sie zachowuje od rana? Pewnie szuka babuni:tak:

A ja dzis w nocy zegnam mych gosci i bedzie jakos pusto i nudno buuu.....:-(:-(:-(
Lece sie szykowac bo mnie poludnie zastanie:-D:-D:-D
 
Witam i ja ;]
U nas nocka super. Cala przespana, tylko raz musialam Mala zbudzic na karmienie. Naprawde nie ma na co narzekac :-) misia ile razy w nocy jada Twoj Szkrab? Bo z tego co pamietam, tez karmisz piersia...
My na spacerek moze pozniej sie wybierzemy, bo narazie Maluda spi :-)
Chociaz juz prawie polowa minela, to nadal zycze milego dzionka! ;-)
 
Ciao!

Martuska- kurka wodna...po 5 juz sie maly przebudzil...uhh...wspolczuje!! ;)
Frogus- alex o dziwo nie szukal babci-wytlumaczylam mu wczoraj i zdaje sie zrozumial.
Dranissimo- nie wiem ile maly razy je bo spi ze mna,przy cycu...je kiedy mu sie podoba..ja nie czuje;)

Kurde-wyje
cdn
 
Dranissimo- nie wiem ile maly razy je bo spi ze mna,przy cycu...je kiedy mu sie podoba..ja nie czuje;)

hehe, no takiej opowiedzi sie nie spodziewalam :-p Moja tez spi z nami i tez praktycznie kolo cyca, ale raczej spi i albo musze Ja wybudzac na zarcie, albo sama koncerty nocne urzadza i dopomina sie o zarelko, tudziez przytulaki :-)
 
Andzulinka no weźźź - proszę nie żartuj sobie ze mnie - buuu:((( No nic jakos damy rade, ale ta mina rano mojego dziecka bedzie mowila to co ja mysle teraz:sad: Spokojniej podrozy Słonko:-)

Ja sie modle o pogode na jutro, oby była taka jak dziś, choc do pracy muszę jutro isc. A, i musze sie pochwalic - moj syncio przekonal sie do wesolego miasteczka no i skutek taki, ze kupa kasy zostawiona a dziecko stamtad wyjsc nie chcialo. Nic, teraz trzeba czesciej grac w totka:)
Uciekam juz bo pozno
Miłej nocki wszystkim
 
Ostatnio moj M poszedl sobie na to wesole miasteczko - z kumplami... :-D
Ja chetnie bym sie wybrala, ale pociecha za mala, bo samej to tak glupio ;-)
 
Andziulina nu nu nu ktos mial mnie odwiedzic:-(;-)( ale spoko bo u nas ospa od niedzieli)
Frog moja Oliva tez sie bala i dopiero w tym roku sie przemogla jak ja zabralismy do weolego miasteczka ze Swinká Pepá. Tearaz jak widzi karuzele to az podskakuje ze ona chce isc.Tato tez lubi i on chodzi na te wielkie, Oliva na te mniejsze tylko mama biedna stoi i patrzy ewentualnie pstryka zdjecia bo nie moze( po ciazy moj organizm sie przestawil i jak tylko wsiadam na cos co sie kreci odrazu zbiera mi sie na wymioty)wiec moge tylko zjechac na zjezdzalni, ewentyalnie jakoms lodká do wody albo ciuchcia dla maluszków sie przejechac:-D
 
reklama
Ciao

CO do wesolych miasteczek-masakra...mnie mdli na hustawce! Nie nie nie....tortury. Aaron tez tak ma wiec nie wiem kto z naszymi synami bedzie smigal. A moze oni w genach odziedzicza niechec do wszelkich bujawek.

Dzis jakas dziwna pogoda...ni to cieplo,ni zimno! Wczoraj cale popoludnie przed domem-bylo pieknie!! Kupilam boogie board do wozka,zobaczymy czy Alex bedzie chcial jechac. Ostatnio musialam go niesc z Joyca do domu na rekach bo mlody zbuntowal sie na chuste i musialam go wrzucic do wozka, a Alex nie chcial isc...Wtdedy postanowilam-o nieeeeee....nigdy wiecej!!
Mam masakryczna ochote na cos slodkiego...tylko nie mam nic :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry