Polecam scan 4d w Castelbar tylko,ze to daleko od was.
To jest jakies 80km za Galway.
Przez prawie 45 minut w pieknym pokoju z LCD na scianie ogladalismy maluszka.
Wzdluz i wszez byl podgladany.
Dostalam plyte i chyba 20 zdjec.Czystych,pieknych zdjec.
Przy usg siedzi doswiadczona midwife,ktora pracuje tez na porodowce w Castlebarze.
Cudowna kobieta.
Tylko jest jedno ale: to jest tylko i wylacznie do podziwiania dzidzi,nie diagnozuje dziecka.Czyli nie powie wam nic o zdrowiu dziecka ( ponoc nie maja na to zgody od ministerstwa).
No i nie jest tanie bo 160e.Ale warto.
A mam porownanie bo wczesniej bylam w Pl w Invicta w Gdansku

Lekaz to wyzyskiwacz kasy ( nastarszyl nas,ze trzeba dokladniej zbadac seduszko bo on dokladnie nie widzi i najlepiej to zrobic u nich u kardiochirurga).
A i fimik jest do bani

Tak wiec polecam Castelbar:-)