emili78
mama czerwcowa 2009
Hej mamunie oj ja to przerabiałam bardzo długo mój ma 8lat a w zeszłym roku dopiero przestał przychodzić ;-)M czytał mu bajkę zasnął w swoim pokoju a o 2-3 w nocy tup tup do nas kład się ze mną a mąż szedł spać do niego
nasza wina bo nie chciało nam się go odprowadzać :-) stwierdziliśmy że już przesadza i wymyśliliśmy że za każdą noc przespana u siebie dostanie samochodzik hootwils przychodził ale był odsyłany płakał ale się udało 
nasza wina bo nie chciało nam się go odprowadzać :-) stwierdziliśmy że już przesadza i wymyśliliśmy że za każdą noc przespana u siebie dostanie samochodzik hootwils przychodził ale był odsyłany płakał ale się udało 

a w tych ostatnich to ja nie uczestniczylam, bo maly byl "swiezy"
;-)

miałam umowę na tzw. flexible time, pracowałam po 4 dni w tyg, dostawałam pay-slipy. normalnie ryczeć mi się chce :-( jutro idę do social officera - może ona coś mi pomoże, bo nie będzie ciekawie. ehhhhh... mój M też chce już wracać do kraju - ma dość ciągłych zmian w prawie, o których dowiadujemy się podczas załatwiania jakichkolwiek spraw urzędowych itp. no i zaczyna się odczuwać dyskryminację... teraz jeszcze czekam na decyzję o maternity, ale coś czuję, że też nie będzie pozytywna... najprawdopodobniej ja zjadę do PL w październiku, a mój M w lutym... przeraża mnie to...:-(