asiulka271
Mama Maciusia i Emilka
Hej kobiałki.
U nas z dnia na dzień lepiej.
Macius zawiedziony ,bo go dzisiejszy trening ominie.
Wczoraj wieczorem Emil tak szalał,jak nie wiem,ganiał się z psem po całym mieszkaniu,jak się zmęczył to siadał odpoczywał,i dalej od nowa.Wyciągnął z szuflady centymetr i próbował przywiązać Maciusiowi nogę do krzesła.
Normalnie kosmos wczoraj był.W dzień przespał się tylko 1,5 godzinki,a potem od nowa szalał.Na pełnych obrotach był do 22,i w końcu padł na środku dużego pokoju na dywanie.
U nas z dnia na dzień lepiej.
Macius zawiedziony ,bo go dzisiejszy trening ominie.
Wczoraj wieczorem Emil tak szalał,jak nie wiem,ganiał się z psem po całym mieszkaniu,jak się zmęczył to siadał odpoczywał,i dalej od nowa.Wyciągnął z szuflady centymetr i próbował przywiązać Maciusiowi nogę do krzesła.

Normalnie kosmos wczoraj był.W dzień przespał się tylko 1,5 godzinki,a potem od nowa szalał.Na pełnych obrotach był do 22,i w końcu padł na środku dużego pokoju na dywanie.
ja po prostu osiwieje. Zero odpoczynku, skąd te dzieci mają tyle siły 







. Ale nie wiem jak dam rade postawić mu próżniowe, wiec o tamtych to nawet mowy nie ma