reklama

Mamy z Leeds

reklama
na stale jestem od czerwca 2006. do wrzesnia ubieglego roku mieszkalismy w Yorku, tam tez urodzila sie Ala. Pracowalam w Hiltonie w York jako barmanka, poszlam na macierzynski i w miedzy czasie przeprowadzilismy sie. Tu w hotelu nie bylo pozycji dla mnie wiec sie zwolnilam i jestem na bezrobociu. Szukam pracy, ale juz nie jako barmanka tylko chce spokojnie w biurze byc od 8 do 15. Na razie robie kursy, zeby to osiagnac. No i wiadomo - pelnoetatowa mama :happy:

fajnie ze pytasz Justyna, bo tak samej z siebie to ciezko wystartowac
 
Anuszy- to cudownie, że mieszkałas w Yorku. Mnie tam zabrał mój Kuba jak tylko tu przyjechałam (w czerwcu 2006- hi hi hi), bo on jest tym miastem zauroczony. Muszę przyznać, że wogóle mu sie nie dziwie. Wyjątkowy klimat. Mamy tam dobrego znajomego, więc co jakis czas mój mężczyzna wyfruwa z gniazda do Yorku powłuczyć sie po tamtejszych knajpach:happy:
Można spytać dlaczego sie przeniesliscie do Leeds? (z czego sie oczywiscie bardzo cieszymy:tak:) bo nam sie kiedys chciało zrobić zupełnie odwrotnie.
Stefanka- to Ci te Twoje chłopaki rozbójniki zgotowali swięto. I jeszcze ta spacja nieszczęsna. Ja przy swięcie kobiet dostałam tylko życzenia od Justyny męża (dobrze że tacy faceci chodzą jeszcze po ziemi) a mój od rana do tej pory siedzi w robocie. A ja i moje dwie kobietki, po jednej i drugiej stronie brzucha siedzimy same:-(
 
no jeli dolaczy do nas to mama i 3 letnia coreczka,
maly wlasnie pocycowal teraz pewnie kolo 2 i 5 rano kolejny raz

no dobra lece moze zerkne troche na ten fulm i ide spac dobranoc dziewczyny
kurcze szkoda tak was opuszczac jak tak duzo nas na live moze zaraz zajrze co popisalyscie
 
Ingrid, troche nam sie popieprzyla sytuacja finansowa, a York jest bardzo drogi. Ale zgadzam sie z Toba w zupelnosci, ja sie absolutnie i na zaboj zakochalam w tym miescie, wciaz mamy mnostwo znajomych i po prostu kiedy mam tam jechac ich odwiedzic nie moge sie doczekac!!

Justyna, szkoda ze nas zostawiasz, no ale i tak Cie podziwiam, jak Ala byla w wieku Twojego synka, to mi sie budzila po 7-8 razy i ja o tej porze bylam juz w lozku, drzac ile tym razem uda mi sie pospac..
pees. podejrzalam Cie troche, sliczna kobietka z Ciebie, i widze ze moj M niejedyny okolczykowany
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry